Symboliczny finał Ligi Narodów. Niech żyje król! Albo książę…
Jesteśmy w takim fajnym momencie, w którym dawni piłkarscy kosmici schodzą powoli ze sceny, a my przyzwyczajeni do ich obecności potrzebujemy wyznaczenia naturalnych następców i tak uparcie szukamy kolejnych. Bo to już dwie dekady z Cristiano Ronaldo i Leo Messim, zdążyliśmy zapomnieć, jak wygląda piłka nożna bez nich. A niektórzy może nawet nigdy się nie przekonali, jak to jest, gdy ci dwaj nie biegają po boisku. Tym fajniej, że możemy zobaczyć dziś starcie „nowego” ze „starym”, bo tak należy chyba […]
Antoni Figlewicz
• 6 min czytania
5