Liverpool nie gra, żeby wygrać. Tylko, żeby przetrwać
Zęby bolą od oglądania „popisów” Liverpoolu. Mecz PSG z The Reds był największą różnicą poziomów pomiędzy dwiema drużynami we wszystkich ćwierćfinałach Ligi Mistrzów – 18 strzałów do trzech i to niecelnych. Jedni grali, żeby jak najwięcej natłuc przeciwnikowi, drudzy, żeby jakimś cudem przetrwać. Najbardziej niepokojące może być to, że w zespole Arne Slota mecz po meczu taka sytuacja się powtarza. – Myślę, że w ostatniej części meczu chodziło […]
Patryk Idasiak
• 6 min czytania
2