Reaktywacja Atletico. Stypa, która zmienia się w bal
Nie ukrywam, w zeszłym sezonie stałem się sezonowcem Atletico. Imponowało mi, że udało się Rojiblancos przełamać duopol Realu i Barcelony, klubów, które finansowo wyciskają La Liga jak cytrynę (odsyłam do podziału kasy za prawa telewizyjne). Kibicowałem ferajnie Simeone, żeby odnieśli sukces w lidze i w Champions League, widząc w tym jedyną szansę, by wreszcie ktoś z maluczkich Primera Division (bo wszyscy w Hiszpanii w porównaniu do tej dwójki są maluczcy) doszedł do głosu i pomógł choć trochę […]
redakcja
• 4 min czytania
0