Rodriguez w Realu, czyli jeszcze jeden powód, by przed telewizorem kibicować „Królewskim”
Nie będę się tutaj kreował na znawcę, który obejrzał wszystkie mecze Monaco w ubiegłym sezonie, grę Rodrigueza podziwiał jeszcze w Porto, a na mundialu siedział w fotelu z zadowoleniem kiwając głową: „przewidywałem to już za czasów Banfield”. Nie, jest już sporo podobnych, którzy rozłożyli grę Jamesa na czynniki pierwsze i – naturalnie nie przed, ale gdzieś po dwóch meczach mistrzostw – udowadniali, że błysk strzelca najładniejszego gola na turnieju to żadna sensacja, przecież każde dziecko […]
redakcja
• 3 min czytania
3