Ciągła walka. Żeby równia pochyła nie była… standardem.
Walka. To słowo chyba najlepiej opisuje karierę Victora Valdesa. Najpierw za małolata – ciągła walka z trenerami, którzy widzieli w nim potencjał na golkipera światowej klasy i zmuszali do dyscypliny, mimo że stanie między słupkami – przyznał to po latach (choćby i TUTAJ) – nie należało do jego największych pasji. Ile to było wyrzeczeń, ile momentów załamki – wie tylko on sam. Kiedy już doszedł na sam szczyt, walczyć musiał o coś zgoła innego. […]
redakcja
• 3 min czytania
0