Ćwiąkała z Francji: Krychowiak. Maszyna, która zabija polskie kompleksy
Październik 2014 roku. Krychowiak w Sevilli jest jeszcze świeżakiem. Nie do końca wiadomo, na co go stać i dlaczego w ogóle tam trafił. Końcówka meczu z Villarrealem. Decyduje się na solowy rajd. Nie udało się. Aut. Krychowiak eksploduje furią. Kopie i uderza pięścią w bandę. Kibice Sevilli są w ekstazie, a internet stwierdza jednogłośnie: nie ma piłkarza, który bardziej pasowałby do filozofii Unaia Emery’ego. Grudzień 2015. Sevilla gra z Juventusem. Najbardziej fanatyczny sektor na Sanchez-Pizjuan wstaje z krzesełek. Once […]
redakcja
• 5 min czytania
0