Wilk znów idzie na stół. Szkoda chłopa…
Nie jest to może piłkarz, który w odpowiedniej formie zbawiłby polską piłkę, wygryzł Krychowiaka ze składu reprezentacji i przyczynił się do tego, że o polskiej szkole defensywnych pomocników mówiłoby się na całym świecie. Najlepiej pasowało do niego słowo: solidny. Pracowity, oddany, walczący o każdą piłkę, do tego pozytywny gość, którego wolałbyś mieć w szatni, niż nie mieć. W Hiszpanii zdołał wyrobić już sobie markę, swego czasu prasa nazywała go mistrzem drugiego planu i porównywała […]
redakcja
• 2 min czytania
3