Ławka ławce nierówna. Raków wygrał, pomogli rezerwowi
Całkiem uczciwie przyznam – był w pierwszej połowie taki trudny moment, kiedy oko mi się przymykało i miałem dość. Tak mi się jednak nieszczęśliwie wylosowało, że akurat ten przenudny mecz musiałem śledzić naprawdę uważnie. Jakoś się więc pozbierałem, koszt był wielki. I wynagrodzili mi go jedynie częściowo rezerwowi Rakowa. To była chyba ze 30. minuta, kiedy poczułem, że powieki zaczynają mi opadać już gdzieś na kolana. Były ciężkie, jak z ołowiu, […]
Antoni Figlewicz
• 4 min czytania
23