Liverpool rządzi na dzielni, Everton po gangbangu
Gdyby w Evertonie grał Tomasz Wróbel, to dziś w pomeczowym wywiadzie usłyszelibyśmy wiadomy komentarz. Gdyby gdzieś obok biegał Grzegorz Skwara, wreszcie doczekalibyśmy się części drugiej słynnej, wręcz kultowej wypowiedzi. Liverpool brutalnie zabawił się z rywalami zza miedzy, postanawiając w końcówce sprawdzić jeszcze, ile sztuk uda się na drogę zapakować Evertonowi do bagażnika. O grze „The Toffees” najlepiej niech świadczy fakt, że najlepszym zawodnikiem gości zbierających 0:4 był… […]
redakcja
• 3 min czytania
0