Legia Warszawa, dzięki dwóm bramkom strzelonym w samej końcówce spotkania, rzutem na taśmę uniknęła porażki z Arką Gdynia w meczu 20. kolejki Ekstraklasy. Wcześniej stołeczna drużyna dwukrotnie dała się zaskoczyć rywalom, najpierw po stałym fragmencie gry, następnie po kontrataku. Przy pierwszym golu dla gdynian duże pretensje do sędziów miał trener Wojskowych, Marek Papszun.
Choć to Legia była w pierwszej połowie stroną dominującą, nie przekuła swojej przewagi w konkrety. Arka zaś była do bólu skuteczna – oddała tylko jeden strzał, który od razu zamieniła na gola.
Papszun wściekł się na sędziów. „Jak możecie się tak mylić?”
Zdaniem trenera gości, Marka Papszuna, do sytuacji, po której padła bramka, nie powinno w ogóle dojść. W materiale wyemitowanym w programie Liga+ Extra pokazano dyskusję szkoleniowca z członkiem składu sędziowskiego, w której trener zarzucał arbitrom poważny błąd.
Chodziło o moment, w którym piłka przekroczyła linię końcową boiska, po czym odgwizdano rzut rożny dla gospodarzy. O futbolówkę walczyli Rafał Augustyniak z Legii i Marc Navarro z Arki. Augustyniak osłaniał piłkę, by dać jej opuścić pole gry, a Navarro naciskał na rywala, by ją odzyskać lub co najmniej sprawić, by to przeciwnik dotknął jej jako ostatni. I ostatecznie to mu się udało, choć zdania arbitra w tej kwestii nie podzielał Marek Papszun.
– Jak możecie się tak mylić? Stoicie, k…, pięć metrów od niego, no! – rzucił trener w kierunku sędziego technicznego, co zaprezentowano w materiale „Liga od kuchni”.
Sędzia próbował tłumaczyć Papszunowi, że w tej sytuacji VAR nie może interweniować, by ewentualnie zmienić błędną decyzję. Wzburzony trener dopytywał zaś: – Ale jak padnie bramka, co będzie?
Szkoleniowiec najwyraźniej wiedział, co się święci. Do rzutu rożnego dla Arki podszedł Sebastian Kerk, a jego wrzutkę w pole karne zamienił na gola Michał Marcjanik.
– I masz – skwitował sytuację trener Legii, bezradnie rozkładając ręce.
Papszun to czuł… pic.twitter.com/9DyLBOHA8g
— Bartek Buks (@bartbuks) February 8, 2026
Być może wkrótce Papszun doczeka się, że VAR będzie mógł rozwiewać wątpliwości dotyczące tego, komu należy się korner. FIFA będzie testować takie rozwiązanie podczas najbliższych mistrzostw świata, następnie będą mogli z niego skorzystać organizatorzy innych rozgrywek, o ile pozwoli na to technologia.
Koniec „Spalonego Wengera”. Będą za to zmiany w VAR
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kowal o zastraszaniu graczy Legii: „Źle dobrana piosenka”
- Na ratunek! Kto będzie nowym Deyną Legii?
- Papszun zabrał głos. To powiedział piłkarzom w szatni
Fot. Newspix