Brak Papszuna na treningach Legii. „Spokojnie, i tak wszystko zobaczy”

Wojciech Piela

21 marca 2026, 15:01 • 3 min czytania 9

Reklama
Brak Papszuna na treningach Legii. „Spokojnie, i tak wszystko zobaczy”

Legia Warszawa zmierzy się w niedzielny wieczór z Rakowem Częstochowa na zakończenie 26. kolejki Ekstraklasy. Oba zespoły walczą w tym sezonie o zupełnie inne cele, ale łączy je postać Marka Papszuna. Nadal nie wiadomo jednak, czy pojawi się on przy linii bocznej, gdyż ze względu na infekcję przez ostatni tydzień nie było go na treningach stołecznego klubu. O różnych aspektach tej sprawy w ostatnim magazynie „Czarna eLka” na WeszłoTV mówił były piłkarz Legii Warszawa – Michał Kopczyński.

Jeszcze jesienią szkoleniowiec Legii prowadził Raków, a wcześniej zdobywał z tym klubem mistrzostwo Polski czy krajowe puchary. Pod jego wodzą Legioniści przegrali wiosną tylko jedno spotkanie, ale nadal nie mogą wyjść ze strefy spadkowej. Mogłaby w tym pomóc wygrana z Rakowem, na którą Legia czeka od trzech lat.

„Spokojnie, i tak wszystko zobaczy”. Brak Papszuna na treningach Legii

Warszawscy piłkarze przygotowywali się do tego starcia jednak bez Marka Papszuna, którego brakowało ze względu na chorobę. Klub poinformował o tym w środę za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Reklama

– Z moich doświadczeń piłkarskich te dni, kiedy pierwszego trenera nie ma na treningu, to jest chwila, którą piłkarze raczej lubią. Jest troszkę więcej luzu i wytchnienia. Wiadomo, że trener to jest ten boss i szef. W jego oczach każdy chce wypaść dobrze – mówił Kopczyński. – Często bywa tak, że trener na przykład młodych graczy potrafi stresować. Wiadomo, że na takim treningu jest trochę luźniejsza atmosfera i większa przestrzeń do żartów. Kojarzę takie rozmowy: Ej, podobno dzisiaj starego nie ma, to prawda? Dawaj, potwierdzimy u kierownika!

To nie oznacza jednak, że Papszun nie ma wiedzy na temat tego, co dzieje się na zajęciach i jego brak jakkolwiek wpłynie na spełnianie założeń.

– Piłkarze pracują poważnie, bo plan trzeba wykonać. Jeśli sobie odpuścisz taki trening, to bardzo sobie możesz zaszkodzić. Trener o wszystkim się dowie. Wszyscy nagrywają przecież treningi dronami. Marek Papszun każdy trening przecież obejrzy, do tego są dostępne GPS-y i wszystkie inne potrzebne dane. Trener na pewno ma swój plan na ten mecz i wszystko nadzoruje. Nie sądzę, aby miało to negatywne przełożenie na postawę Legii. 

Reklama

Dla Marka Papszuna będzie to pierwszy mecz w karierze trenerskiej przeciwko Rakowowi Częstochowa. W trakcie 8,5 roku pracy w klubie spod Jasnej Góry mierzył się z kolei przeciwko Legii aż 15 razy i 7-krotnie wygrywał. Początek starcia o godzinie 20:15.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

9 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa