Pietuszewski znów pochwalony. „Bardzo kompletny”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

06 kwietnia 2026, 09:51 • 2 min czytania 7

Reklama
Pietuszewski znów pochwalony. „Bardzo kompletny”

Szał na Oskara Pietuszewskiego może nieco cichnie w ostatnich dniach, przykryty klęską reprezentacji Polski w barażach o mundial, ale piłkarz FC Porto nadal jest przecież wielkim talentem. Na jego umiejętności uwagę zwraca Bernardo Vital, który w Białymstoku dzielił z nastolatkiem szatnię Jagiellonii.

Reklama

To zawodnik o dużych umiejętnościach indywidualnych, technicznych i fizycznych, bardzo kompletny. Ma dopiero 17 lat, ma wiele miejsca na poprawę. W końcu gdyby był w pełni rozwiniętym graczem, FC Porto nie mogłoby go sprowadzić, ponieważ kosztowałby już znacznie więcej. Jest zawodnikiem, który nie czuje presji w wielkich meczach, na wielkich scenach, nie boi się przejąć kontroli nad grą – komplementuje Polaka obrońca Dumy Podlasia w rozmowie z portalem Flashscore.

Bernardo Vital o Pietuszewskim: Chce piłki

Trudno się dziwić tym słowom, bo Pietuszewski przecież nieprzypadkowo odnalazł się w Porto i sprawnie wskoczył na wyższą półkę po transferze z Jagiellonii. Co Vital uważa za jedną z największych zalet nastolatka? – Jest zawodnikiem, który – gdy sprawy nie idą dobrze – chce piłki i nie chowa się. I to mnie najbardziej zaskoczyło. Ma dużo jakości technicznej, fizycznie, jak na swój wiek, jest już bardzo rozwinięty – ocenia Portugalczyk.

Oskar Pietuszewski to pierwszy polski wonderkid. Talent klasy światowej

Jest już na jednym z najwyższych poziomów w światowym futbolu, bo FC Porto to świetny klub, ale oczywiście jest w stanie robić dalsze postępy – prognozuje Vital.

Reklama

Nie da się ukryć, że i my widzimy przyszłość Pietuszewskiego w jasnych barwach. Tym bardziej, że jego wejście do ligi portugalskiej może robić wrażenie – skrzydłowy w dziesięciu meczach strzelił trzy gole i zanotował trzy asysty. Udział przy ligowym trafieniu swojego zespołu zalicza więc średnio raz na 80 minut. Całkiem nieźle, jak na 17-latka, nie?

CZYTAJ WIĘCEJ O OSKARZE PIETUSZEWSKIM NA WESZŁO:

Fot. Newspix

7 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama