Sceny grozy w MLS. Gracz Interu Miami stracił przytomność

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

27 lipca 2026, 09:20 • 4 min czytania 5

Reklama
Sceny grozy w MLS. Gracz Interu Miami stracił przytomność

Chwile grozy miały miejsce w meczu zeszłorocznego mistrza MLS, Interu Miami. Napastnik obrońców tytułu został staranowany przez rywala i stracił przytomność. Za to zagranie sędzia podyktował rzut karny, a Luis Suarez zamienił go na gola. Po zdobyciu bramki Urugwajczyk wykazał się pięknym gestem.

Reklama

Niepokojące obrazki w MLS

W nocy z soboty na niedzielę Inter Miami zanotował już szóste z rzędu zwycięstwo. Zeszłoroczni mistrzowie MLS pokonali na wyjeździe 1:0 CF Montreal po bramce z rzutu karnego Luisa Suareza. Jedenastkę sędzia podyktował za staranowanie Germana Berterame przez Efraina Moralesa. Boliwijczyk już oddaniu przez rywala strzału głową wpakował się w niego od tyłu. Piłkarze zderzyli się głowami, a napastnik Interu stracił przytomność. By nie zadławił się językiem, kolega z zespołu przewrócił go na bok. Natychmiast na murawę wbiegli klubowi medycy.

Po chwili na placu gry pojawiła się również karetka. Po kilku minutach udzielania pomocy przez członków sztabu Meksykanin został do niej przetransportowany za pomocą noszy. Według The Athletic w tamtym momencie wciąż był nieprzytomny. Po strzeleniu gola Suarez wykazał się pięknym gestem. Urugwajczyk uniósł koszulkę z nazwiskiem Berterame. Kilkadziesiąt minut po meczu trener Interu Miami uspokoił jednak kibiców swojego zespołu. Guillermo Hoyos w wywiadzie dla klubowych mediów poinformował, że 27-latek jest już przytomny.

Reklama

– W tej chwili wraca do zdrowia, czuje się dobrze, jest przytomny. Jego rodzina jest świadoma wszystkiego. Są spokojni. Najważniejsze, że jest cały i zdrowy, i na razie jest dobrze. Na początku byliśmy zaniepokojeni, ponieważ cios był bardzo silny. Widać było podczas akcji, że uderzył go łokciem, dlatego podyktowano rzut karny, a on padł, jakby był martwy – mówił Argentyńczyk.

– Myślę, że mógł już wtedy stracić przytomność, biorąc pod uwagę siłę uderzenia. Uderzył łokciem o ziemię. To był moment wielkiej rozpaczy i głębokiego smutku, ponieważ to wykraczało poza futbol i wszystko inne. Chodzi o ludzkie życie, to jest najważniejsze. Mamy więc nadzieję, że wszystko dobrze się skończy – dodał 63-letni szkoleniowiec.

Reklama

Jest już w domu

Kilkanaście godzin później Inter przekazał nowe wieści ws. stanu zdrowia Berterame. W klubowym komunikacie czytamy, że napastnik The Herons opuścił już szpital w Montrealu, do którego został przewieziony. – Berterame ma się dobrze. Został wypisany ze szpitala i wraca do domu po spędzeniu nocy na obserwacji w szpitalu w Montrealu. Doznał urazu lewego barku oraz nosa w wyniku silnego uderzenia, do jakiego doszło podczas meczu. W najbliższych dniach rozpocznie proces rekonwalescencji pod nadzorem personelu medycznego klubu.

W najbliższym czasie Inter będzie musiał radzić sobie bez Berterame, ale nie sprecyzowano, jak długo potrwa jego przerwa. – Jego postępy zadecydują o tym, kiedy wróci do aktywności fizycznej – informuje klub.

Meksykanin jest trzecim najlepszym strzelcem zespołu w sezonie 2026. Ogląda plecy tylko Suareza i Leo Messiego. W 17 ligowych meczach strzelił siedem goli. Do Miami urodzony w Argentynie napastnik trafił na początku tego roku. Inter zapłacił za niego Monterrey 15 milionów dolarów. To drugi największy transfer w historii klubu z Florydy.

Reklama

– Wiem, że wielu się o mnie martwiło po tym, co się stało. Przede wszystkim chcę podziękować Bogu, ponieważ mogę dziś powiedzieć, że wszystko w porządku. Teraz nadszedł czas na odzyskanie siły i przygotowanie się do powrotu w najlepszy możliwy sposób. Chcę także z całego serca podziękować wam za każdą wiadomość, każdy telefon i każdą modlitwę. Miłość, którą otrzymałem, była ogromna, a zarówno moja rodzina, jak i ja czuliśmy się bardzo wspierani – pisze Berterame na swoim Instagramie.

– Niosę w sobie miłość was wszystkich i przede wszystkim pewność, że Bóg był ze mną w każdej chwili. Dziękuję za bycie ze mną, za wasze modlitwy i za całe wsparcie. Niech Bóg zawsze was błogosławi – dodał.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez German Berterame (@germanberterame)

Reklama

W meczu, w którym doszło do tego niebezpiecznego zdarzenia, koszulkę Interu po raz pierwszy założył Casemiro. Brazylijczyk za Atlantyk przeniósł się za darmo, bowiem jego umowa z Manchesterem United wygasła wraz z końcem czerwca. Na półmetku sezonu zasadniczego obrońcy tytułu zajmują drugie miejsce w Konferencji Wschodniej. Do prowadzącego w tabeli Nashville SC tracą dwa punkty. Ich najbliższym rywalem będzie Columbus Crew. Następnie czekają ich trzy mecze w Leagues Cup, czyli w turnieju dla drużyn z MLS i ligi meksykańskiej.

fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama