Wielki dzień Lecha. Radomiak rozbity, Agnero z golem!
Przez długi czas pierwszej połowy wydawało się, że to będzie kolejny mecz Lecha z cyklu „nuda, nijakość i maksymalnie remis”, ale przed przerwą przyszedł dość przypadkowy rzut karny i… gospodarze ruszyli tak, że momentami przypominały się ich najlepsze czasy. Cóż, futbol – niby tak skomplikowany, a jednocześnie dość prosty, bo ileż pewności daje jedna, nawet byle jaka bramka. Jak ten mecz wyglądał dla Lecha przed karnym – […]
Paweł Paczul
• 3 min czytania
66