Nie sądziliśmy, że akurat w tym kierunku pójdzie Artur Boruc, ale obecne eliminacje do finałów MŚ troszkę przypominają eliminacje Euro 1996 i parady… Józefa Wandzika. Pamiętacie to jeszcze?
Jacek „nagrałem ci te płyty” Kurowski nie miał najlepszego tygodnia. Niedawno pisaliśmy o tym, jakie ciosy przyjmował na zgrupowaniu kadry (kliknijcie sobie w tag „Kurowski”, to wam tamten tekst wyskoczy). A wszystko zakończyło się wywiadem z Leo Beenhakkerem po meczu z Irlandią Północną. Wywiad możecie zobaczyć tutaj. Swoją drogą, to nawet zabawne jak ci wszyscy klakierzy Beenhakkera (Kurowski błagalnym głosem mówił kiedyś na konferencji prasowej: „Jestem po twojej stronie, jestem twoim […]
Tyle było zamieszania, że w Irlandii Północnej nienawidzą Artura Boruca, a tymczasem okazuje się, że będą go wspominali jak najlepiej. Jak udało nam się dowiedzieć od ministra finansów Irlandii Północnej, już szykowane jest wybicie okolicznościowych monet z podobizną polskiego bramkarza. Miałyby one wyglądać tak, jak na zdjęciu. Nagradzanie w ten sposób piłkarskich bohaterów ma w Irlandii Północnej długą historię. Jednak na razie za jednego Boruca nie kupi się nawet […]
„To był koszmar. Boli mnie serce. Ten mecz był jednym z najgorszych, jakie widziałem w życiu” – tak rozpoczął tekst pt. „Serce boli” na Interii Roman Kołtoń. Potem się rozpisał i podsumował: „Na tym kończę, bo serce boli…” Jezu, Roman, z sercem nie ma żartów. Trzy razy o tym wspomniałeś, czyli rozumiemy, że ból jest permanentny. Ty nie oglądaj już tych meczów, ty przestać klepać w tę klawiaturę – weź się za siebie! Odstresuj, zmień […]
Sami nie wiemy, czy to dobrze, że nasza grupa eliminacyjna jest taka trochę czerstwa i czy należy się cieszyć, że nie ma w niej żadnej drużyny ze światowego topu (bo Czesi najlepsze mają chyba za sobą). Z jednej strony – gdybyśmy mieli rywalizować z Anglikami, to już by było po nas, z drugiej – oglądanie pleców Słowacji czy Słowenii jest jeszcze bardziej frustrujące. W każdym razie Słowacy (z Janem Muchą na ławce) zagrali towarzysko na Wembley i przyjęli czwórkę. Wyglądało […]
Ciekawa sprawa, na którą uwagę zwrócił red. Roman Hurkowski. W dodatku do „Przeglądu Sportowego” ukazują się felietony zamawiane u zagranicznych dziennikarzy. Ostatnio na łamy trafił Mark Mcintosh. I popełnił przedziwne – choć przyznajemy, trudne do wychwycenia na pierwszy rzut oka z perspektywy polskiego kibica – błędy. Na czerwono zaznaczyliśmy te interesujące fragmenty. Otóż – wbrew temu co napisano – selekcjoner reprezentacji Irlandii Północnej wcale nie grał w finałach mistrzostw […]
Co z tym Borucem? Historia pewnego bardzo bolesnego upadku…
Upadek Artura Boruca jest tak bolesny i spektakularny, że aż irracjonalny. Po meczu ze Słowacją broniliśmy go – wydawało nam się, iż żaden bramkarz na świecie nie jest w stanie dwa razy z rzędu zagrać tak fatalnie, ale jak widać bardzo się pomyliliśmy. Boruc jest w stanie dokonać niemożliwego na każdym polu. Mógłby śmiało zostać twarzą kampanii Adidasa „Impossible is nothing”. W związku z tym mamy kilka pytań… Czy Borucowi się chce? Jest gruby. […]
Ponieważ Artur Boruc jest w kiepskiej formie i ma tendencje do kiepskiego bronienia w meczach z kiepskimi rywalami, do bramki na mecz z San Marino pewnie wejdzie Łukasz Fabiański. On zresztą raz już z San Marino bronił i to ze sporym powodzeniem. Jest tylko jeden problem. Na który na szczęście jest lekarstwo!
Kibice Arki poprosili nas, abyśmy puścili ich list otwarty, więc to robimy – bo niby czemu nie? Treść poniżej… Do wszystkich mediów w Polsce! Oburzeni brakiem działania ze strony władz miejskich Gdyni w temacie rozbudowy stadionu GOSIR-u przy ulicy Olimpijskiej oraz składanymi od lat, przez Prezydenta Wojciecha Szczurka, wiceprezydenta Marka Stępę i innych urzędników, obietnicami bez pokrycia, Stowarzyszenie Kibiców Gdyńskiej Arki postanowiło wystosować list otwarty do wszystkich mediów […]
Ze wszystkich głupich zdań wypowiedzianych przez Leo Beenhakkera to było chyba najgłupsze: – Za późno strzeliliśmy drugiego gola. No żesz… Jasne, że za późno. W ostatniej minucie, gdy przegrywa się dwoma bramkami… Bez dwóch są lepsze momenty, żeby trafić do siatki po raz drugi. Na przykład przy stanie 1:1 byłoby korzystniej. Albo przy 2:1 dla przeciwników. Leo, dzięki, że jesteś. Otwierasz nam oczy.