Najnowsze

Weszło

Piłki było tu tyle, co mięsa w parówkach

Górnik Zabrze to – przypomnienie dla niezorientowanych – taka drużyna, która wiosną na piętnaście meczów przegrała aż dziesięć i która dodatkowo dopiero co sprzedała podstawowego bramkarza. Skąd taki wstęp? Ano stąd, że ta drużyna, która przegrała dziesięć meczów na piętnaście, czyli niepoważna, przyjechała do Krakowa, by zmierzyć się z Wisłą. Była bliższa zwycięstwa, ostatecznie zremisowała 0:0, ale komentator do znudzenia powtarzał: – Więcej się spodziewaliśmy, zwłaszcza po zabrzanach! Jesteśmy rozczarowani, zwłaszcza grą […]
redakcja
6 min czytania
2
Piłki było tu tyle, co mięsa w parówkach
Weszło

Blogi kibiców: Zwycięski remis z Górnikiem. Z tym składem utrzymanie będzie sukcesem

Smuda w tym meczu pokazał, że o ile selekcjonerem był fatalnym, o tyle trenerem jak na polską ligę jest przyzwoitym. Przyzwoitym, bo przewidywalnym w swoim zaskakiwaniu. Kiedyś był solidny napastnik przerobiony na bocznego obrońcę (Niciński), teraz solidny obrońca przerobiony na defensywnego pomocnika (Nalepa). Drużyna grała „smudowską” piłkę – do przodu, nawet ładnie ale zupełnie bez sensu. Bez sensu, bo graliśmy 4-6-0, a więc bez napastnika. W takim ustawieniu wynik 0-0 to szczyt marzeń i taki […]
redakcja
1 min czytania
6
Blogi kibiców: Zwycięski remis z Górnikiem. Z tym składem utrzymanie będzie sukcesem
Weszło

Trzymaj się Tito i wracaj do zdrowia!

Dziś nie tylko cała Barcelona, nie tylko cała Hiszpania, ale cały piłkarski świat na moment się zatrzymał. Na kilka chwil dziennikarze z Anglii, Niemiec, także z Polski przerwali swoje zajęcia wpatrując się w przybitego Sandro Rosella, który łamiącym się głosem potwierdził całemu środowisku krążące od rana pogłoski. – Chcę wam powiedzieć coś, czego miałem nadzieję nigdy nie mówić – zaczął prezydent Barcelony. Wszystko było już wówczas jasne. Tito […]
redakcja
3 min czytania
0
Trzymaj się Tito i wracaj do zdrowia!
Weszło

Dominik Furman: – A kto powiedział, że będzie grał Helio, a nie ja?

– To media pisały, że słabi, że to, że tamto. Nie ma mowy o odpuszczaniu komukolwiek, kiedy toczy się walka o Ligę Mistrzów, zwłaszcza, że odwracasz głowę i widzisz tłum kibiców Legii, którzy sporo poświęcili, by być z nami. Na szczęście w drugiej połowie było już normalnie, że tak to ujmę. Mam nadzieję, że w rewanżu strzelimy więcej goli, bo jeśli da się wygrać 6:0, to trzeba do takiego wyniku dążyć, a nie cieszyć się z byle jakiego prowadzenia. Po udanej końcówce […]
redakcja
4 min czytania
2
Dominik Furman: – A kto powiedział, że będzie grał Helio, a nie ja?
Weszło

Marcin Kamiński o losowaniu, meczu z Honką i zamieszaniu transferowym

– Tak to wygląda, zostaję w Poznaniu. Było kilka ofert, jedna nawet bardzo konkretna, ale zdecydowałem, że to nie jest jeszcze odpowiedni moment na wyjazd. Ostatnią rundę miałem dobrą, ale chciałbym udowodnić, że to nie było jednorazowe, bo nie zaliczyłem jeszcze sezonu, który byłby w całości udany. W pewnym momencie pomogła mi nawet kontuzja, bo miałem przesyt piłki. Przerwa między sezonami nie wpłynęła na mnie najlepiej, popełniałem błędy, na treningu nie czułem radości z gry i dopiero kiedy się odciąłem […]
redakcja
5 min czytania
0
Marcin Kamiński o losowaniu, meczu z Honką i zamieszaniu transferowym
Weszło

Jakub Szumski po Karabachu: – Myślałem, że pogra kwadrans, pobiegnie i padnie. Ale wytrzymał…

– Naprawdę nie wiem, co robią w tym Karabachu. Richard, ten co gra w środku pomocy, ogarnia im całą grę. Taki niby wyraźnie grubszy, ale dobry technicznie. Piłka do niego, niech coś wymyśli. „Pogra kwadrans, trochę pobiega i padnie” – pomyślałem sobie. Ale wytrzymał… Drugi, ten Reynaldo, woził „Zbozia” po skrzydle. Ciężko miał z nim Damian, serio. Oni przerastali resztę. Duża klasa. Albo mają tam ogromne pieniądze i odcinają kupony, […]
redakcja
5 min czytania
2
Jakub Szumski po Karabachu: – Myślałem, że pogra kwadrans, pobiegnie i padnie. Ale wytrzymał…
Weszło

Nie widzieliście Garguły w roli napastnika? Nic straconego.

Wydawało nam się, że czasy, w których Wisła Kraków z litości mogła (choć rzadko chciała) dawać fory rywalom, dawno minęły. A jednak ona znowu to robi. Staramy się. Układamy sobie to w głowie, tłumaczymy, robimy co w naszej mocy, ale jakoś nie umiemy traktować poważnie drużyny, która do rozgrywek Ekstraklasy przystępuje bez napastnika. Choćby jednego. O dreszcze przyprawiają nas jednocześnie kretyńskie riposty w stylu: „Hiszpania też grała bez napastnika, a gole jednak strzelała”, które […]
redakcja
2 min czytania
3
Nie widzieliście Garguły w roli napastnika? Nic straconego.
Weszło

Pan Transparentny – co udało się Sandro Rosellowi?

Zaczęło się obiecująco. W 2010 roku odbyły się wybory na prezydenta Barcelony, które z przytłaczającą przewagą wygrał Sandro Rosell. Hiszpan otrzymał blisko 62% głosów, czyli ponad cztery razy więcej od Augustiego Benedito, który zajął drugie miejsce. Socios byli przekonani, że ówczesny czterdziestosześciolatek to najlepszy wybór na to stanowisko. Ł»onaty mężczyzna, mający dwie córki i doświadczenie na stanowisku biznesmena, chodzący ideał. No, prawie. Na niecałe dwa tygodnie przed wyborami […]
redakcja
8 min czytania
0
Pan Transparentny – co udało się Sandro Rosellowi?
Weszło

Marquinhos odchodzi z Romy – ile można zyskać w ciągu roku?

Rok. Zaledwie tyle wystarczyło, żeby 19-latek z Sao Paulo momentalnie stał się najlepszym obrońcą świata młodego pokolenia i był przedmiotem rywalizacji na linii Manchester – Barcelona – Madryt – Paryż. Dwanaście miesięcy temu AS Roma ściągała z Corinthians Marquiniosa z opcją pierwokupu, jak się wtedy niektórym wydawało, wziętą z kosmosu: sześć milionów euro. Dziś Marco Aoas Correa przechodzi do PSG za kwotę prawie sześciokrotnie wyższą. […]
redakcja
3 min czytania
2
Marquinhos odchodzi z Romy – ile można zyskać w ciągu roku?
Weszło

Niemal 300 milionów na napastników – bezdenne portfele w Manchesterze City

Sześć lat. Sześć sezonów. Dwanaście rund. 292 miliony funtów wyłącznie na napastników, nie wspominając o całej rzeszy pomocników i obrońców, którzy również przybywali do Manchesteru dając swoim poprzednim klubom równowartość połowy klubowego budżetu, a sobie samym gwarantując naprawdę przyzwoite życie na piłkarskiej emeryturze. Manchester City od sześciu lat działa jak kombajn zasilany energią petrodolarów, który zbiera po europejskich polach wszystkie błyszczących, albo choćby połyskujących zawodników ofensywnych (o ile […]
redakcja
3 min czytania
0
Niemal 300 milionów na napastników – bezdenne portfele w Manchesterze City