Najnowsze

Weszło

Andrzej Kałwa o walce o Ligę Mistrzów: nie długi drwiący rechot, nie irytacja – wzruszenie ramion, pstryk pilotem i dobranoc państwu.

Dawno, dawno temu, gdy polskie drużyny lały Barcelonę jak chciały, a Legia walczyła o utrzymanie z Cracovią, Jerzy Jurandot napisał wiersz „Sak”, opowiadający o przepięknym płaszczu i obywatelu telepiącym się ze strachu, że ktoś mu ten płaszcz ukradnie. Spać ów obywatel nie mógł, jeść nie mógł, łypał tylko za plecy na wieszak i zastanawiał się: „Jest ten sak, czy już go ni ma?” Wiersz kończył się pointą idealnie pasującą do wczorajszego meczu: „I ulga. Już. Ukradli […]
redakcja
5 min czytania
4
Andrzej Kałwa o walce o Ligę Mistrzów: nie długi drwiący rechot, nie irytacja – wzruszenie ramion, pstryk pilotem i dobranoc państwu.
Weszło

Stanowski po Legii: bez ryzyka na boisku i poza nim

Po europejskiej kampanii Legii pozostał dość smutny wniosek: mimo całej tej wielkiej podniety, napisać trzeba, iż warszawski zespół w pucharach zdołał wygrać mecz tylko ze śmieszną walijską drużynką The New Saints. To nie złośliwość, tylko niepodważalny fakt. Optymista skontruje, że też z nikim nie przegrał, ale wyjątkowo marna to pociecha. Kto nie ogląda futbolu przez różowe okulary, ten stwierdzić musi, iż mistrz Polski jedynie od Walijczyków był rzeczywiście lepszy (chociaż nie aż tak, jak się […]
redakcja
6 min czytania
2
Stanowski po Legii: bez ryzyka na boisku i poza nim
Felietony i blogi

Życie jak w Madrycie. Niech żyje Bale

91 milionów euro. Z odsetkami za 4 raty, okrągłe 100. Cena obsceniczna, etyczny zamach na hiszpańskim społeczeństwie, krwawiącym od bolesnych cierni zapaści finansowej. Powiedzmy sobie wprost, transfer Garetha Bale’a do Realu to chichot moralności, gorszący bardziej niż „prostitutas” z Calle Montera na Puerta del Sol w Madrycie. „Toż to obraza świata!” – buntuje się trener Barcelony, Gerardo Martino, zapuszczając przy okazji kilometrowego „żurawia” do cudzego portfela. […]
redakcja
7 min czytania
1
Życie jak w Madrycie. Niech żyje Bale
Weszło

Kto to jest Guerrier? Czyli typowy Smuda…

Tego człowieka nie da się podrobić. Odkąd tylko Franz wrócił do Wisły wiedzieliśmy, że każda jego wypowiedź będzie hitem. On już tak ma, że jak tylko otworzy usta, to nie ma czego zbierać. Tym razem Smuda spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczem z Pogonią Szczecin połączoną z prezentacją nowego zawodnika, Wilde-Donalda Guerriera. Jeszcze dobrze nie usiadł, jeszcze nikt nie zdążył zadać jakiegokolwiek pytania, a nasz prawdziwek zdążył już błysnąć inteligencją (początek […]
redakcja
1 min czytania
0
Kto to jest Guerrier? Czyli typowy Smuda…
Weszło

Walka o Visnakovsa: Widzew i Waranecki kontra menedżer

Trwa wojenka o prawo do reprezentowania Eduardsa Visnakovsa. O sprawie napisał dziś „Przegląd Sportowy”, więc tylko streszczając: فotysz, który przebojem wdarł się do ekstraklasy (w pięciu meczach Widzewa strzelił sześć goli), do czerwca 2014 roku jest związany umową z rosyjskim menedżerem Michaiłem Lebiediewem. W międzyczasie podpisał jednak dokument, z którego wynika, że od 17 czerwca, czyli po wygaśnięciu tamtej umowy, ma go reprezentować Przemysław Pantak. Agent, który na polskim rynku robił już transfery Kriwca czy Piecha, a do Bundesligi […]
redakcja
4 min czytania
2
Walka o Visnakovsa: Widzew i Waranecki kontra menedżer
Weszło

Leszek Ojrzyński w pierwszym dłuższym wywiadzie po odejściu z Korony

Z Leszkiem Ojrzyńskim spotkaliśmy się kilkanaście minut po ostatnim meczu Korony z Piastem w kieleckiej restauracji La Cucina. Początkowo wywiad miał się odbyć nieco wcześniej, ale – co odrobinę nas zaskoczyło – były trener zaproponował, abyśmy porozmawiali po debiucie Pachety. Ostatecznie przegadaliśmy ponad godzinę głównie na temat pracy Ojrzyńskiego w Kielcach i jego absurdalnego zwolnienia. Chciałem np. żeby Kijanskas został, jednak działacze patrzyli na to inaczej. Byliśmy ograniczeni i jeżeli ktoś […]
redakcja
2 min czytania
5
Leszek Ojrzyński w pierwszym dłuższym wywiadzie po odejściu z Korony
Weszło

Lisowski w rezerwach. Sprzątanie po Ojrzyńskim rozpoczęte

Korona Kielce kilka dni temu wygrała pierwszy mecz za kadencji nowego trenera, ale patrząc na wewnętrzny bałagan i liczbę niezrozumiałych decyzji zarządu można powiedzieć, że serial pt. „o co chodzi?” trwa w najlepsze. Do rezerw właśnie został przesunięty Tomasz Lisowski, a gdy pytamy prezesa Chojnowskiego o powody, przybiera postawę oblężonego i mówi, że nie ma w tej sprawie nic do komentowania. Czyli w Kielcach po staremu – nikt nic nie wie. – Rano pan Kobylański powiedział mi, że mam […]
redakcja
2 min czytania
0
Lisowski w rezerwach. Sprzątanie po Ojrzyńskim rozpoczęte
Weszło

Zakupy last-minute w Lubinie: Piech z trzyletnim kontraktem

Zagłębie po delikatnym falstarcie – bo tak trzeba eufemistycznie określić ich dorobek, dwa punkty w pięciu meczach – postanowiło działać. Nie udało się ściągnąć Kupisza z Jagiellonii, lecz dziś dopinany jest transfer podobnej wagi. Do polskiej Ekstraklasy po nieudanych wojażach zagranicznych wraca Arkadiusz Piech. Napastnik rozwiązał kontrakt z Sivassporem i właśnie przechodzi badania w Lubinie. Ma podpisać trzyletni kontrakt, a wraz z nim do Zagłębia trafi bramkarz Jagiellonii Białystok, Tomasz Ptak. […]
redakcja
2 min czytania
0
Zakupy last-minute w Lubinie: Piech z trzyletnim kontraktem
Weszło

Superpartido, super tandem. Słowem: superpuchar

Trzydzieści sześć dni po podpisaniu kontraktu, Gerardo Martino ma szanse przytulić pierwsze trofeum. Pierwsze zdobyte w Europie w roli trenera. Pierwsze z Barceloną. Choć od razu pokornie przyznaje, że bardziej niż on sam, zapracowali na nie Vilanova i Roura. Mówił o tym wczoraj na konferencji prasowej. Hiszpańskie media piszą: superpartido. Z jednej strony Barca – wszystko wiadomo. Z drugiej zespół Simeone, który niejedno trofeum już zdobył. Nie jedno, a trzy, tak konkretnie, bo Ligę Europy, […]
redakcja
3 min czytania
0
Superpartido, super tandem. Słowem: superpuchar
Weszło

Leszek Ojrzyński: – Na prostą wyszedłem dopiero w Kielcach

– To znaczy, że jak mamy dwa treningi, to klub powinien finansować obiady, czego nie było za moich czasów. To znaczy, że przed meczem powinniśmy mieć hotel, który dziś chłopaki już mają, a ja wcześniej musiałem o to walczyć. Mógłbym wiele takich rzeczy opowiedzieć, ale minęło trochę czasu i chyba nie ma sensu. Dobrze, że drużyna ma lepsze warunki, bo tak to powinno wyglądać. Mówimy o Ekstraklasie, w której żeby coś zyskać, trzeba najpierw coś włożyć – opowiada Leszek Ojrzyński w pierwszym dłuższym […]
redakcja
21 min czytania
0
Leszek Ojrzyński: – Na prostą wyszedłem dopiero w Kielcach