Złotych ciągnie do złota. Z drobnymi wyjątkami, na przykład… Boenischa
Po pierwsze – Neuer, po drugie – Boateng, po trzecie – Hoewedes, czwarte – Hummels, piąte – Khedira i wreszcie po szóste – Ozil. Jak się łatwo domyślić, właśnie wypisaliśmy ponad połowę wyjściowego składu, w jakim Niemcy we wtorek zmasakrowali 7:1 Brazylię. Rzecz w tym, że nie tylko. W tym samym momencie powstało nam też sześć jedenastych (6/11 – taki ułamek) zespołu, który w roku 2009 zlał w finale […]
redakcja
• 5 min czytania
4