Reklama

Najnowsze

Weszło

Z tym składem Ojrzyński powinien grać o… No właśnie. O co?

W pewnym sensie podziwiamy władze Podbeskidzia Bielsko-Biała. Jest to ten typ podziwu, który towarzyszy nam podczas śledzenia skoków Rosjan z dwunastego piętra bez spadochronu czy pozowaniu do zdjęć z modelkami na oczach zazdrosnej żony. Taki… Może nie podziw dla głupoty, to za duże słowo. Podziw dla niesłychanej brawury połączonej z szaloną ambicją. Zwolnić Michniewicza, który cudem uratował Ekstraklasę. Zwolnić Ojrzyńskiego, który do końca bił się o grupę mistrzowską ze składem dość odległym od piłkarskiej […]
redakcja
5 min czytania
3
Z tym składem Ojrzyński powinien grać o… No właśnie. O co?
Weszło

3,5 roku za kratami bez procesu. Godzimy się na to?

Dawno, dawno temu – młodsi kibice tego nie pamiętają – włożono w Warszawie sporo wysiłku, by trochę ucywilizować ruch kibicowski. Mówiąc krótko: aby poza ciągłymi mordobiciami i wyrywaniem krzesełkach na stadionie działo się coś więcej. Mnóstwo w tym zakresie zrobił między innymi śp. Wiesław Giler, wówczas właściciel tygodnika „Nasza Legia”. Zmiany następowały najpierw na trybunie krytej, gdzie pojawiła się orkiestra – złożona głównie […]
redakcja
4 min czytania
0
3,5 roku za kratami bez procesu. Godzimy się na to?
Weszło

Sprawdzamy gotowość Stadionu Narodowego przed PP (video)

Decydująca kolejka fazy zasadniczej Ekstraklasy już za nami, ale piłkarskie wydarzenie tygodnia w Polsce ciągle przed. Za kilkadziesiąt godzin finał Pucharu Polski między Legią Warszawa a Lechem Poznań. Według organizatorów, jedno z największych przedsięwzięć, jakie organizowali na Stadionie Narodowym od czasu Euro 2012. Z wielu względów wręcz trudniejsze, bo przecież do Warszawy przyjadą tysiące kibiców z różnych części kraju, kilka pociągów z Wielkopolski z sympatykami Lecha, którzy nie są w stolicy szczególnie uwielbiani […]
Piotr Tomasik
1 min czytania
2
Sprawdzamy gotowość Stadionu Narodowego przed PP (video)
Reklama
Weszło

Guerrier odwiedził studio tatuażu. Jak świętować, to świętować!

Przezorny zawsze ubezpieczony. Wilde-Donald Guerrier już na pewno pod wpływem emocji lub innych spraw nie zapomni, jak się nazywa. A przynajmniej kiedy przypadkowa znajoma w krakowskim „Franticu” – to taka dyskoteka, której Donald jest wręcz rezydentem – zapyta go o inicjały, natychmiast znajdzie odpowiedź. Wystarczy, że wskaże na swoją szyję… Taki tatuaż zaprezentował Born to be Wilde na Instagramie. Z jakiej okazji go zrobił? Prawdopodobnie postanowił uczcić w ten sposób doskonałą dyspozycję, jaką pokazywał […]
redakcja
1 min czytania
1
Guerrier odwiedził studio tatuażu. Jak świętować, to świętować!
Weszło

Test Wyszło: Przed majówką sprawdzamy radlery

redakcja
0 min czytania
0
Test Wyszło: Przed majówką sprawdzamy radlery
Weszło

Furman wrócił jako lepszy piłkarz. Co dalej z jego karierą?

Gdyby ktoś zadał wam pytanie, który piłkarz Legii jest najlepszy wiosną, odpowiedź byłaby dość prosta: Guilherme, Rzeźniczak ewentualnie Kucharczyk lub Kuciak. Tuż za ich plecami znalazłby się jednak gość, który rzadko gra, ale kiedy już przebywa na boisku, to prezentuje porządny poziom. Nie jakiś wybitny, ale wystarczający, by wyróżniać się na tle ekipy Berga. Dominik Furman. Chłopak, który za granicą się wykoleił, wrócił z tej zagranicy zdecydowanie lepszy. Pytanie tylko – […]
redakcja
2 min czytania
0
Furman wrócił jako lepszy piłkarz. Co dalej z jego karierą?
Reklama
Ekstraklasa

Multi-pinnng czyli zielony keks, miotła w gardle, pastuch, wielbłąd i gzik

– Pinnng! – powiedziała Maszyna Do Robienia Pinnng, zanim zdążyliśmy usiąść wygodnie. O zapinaniu pasów nie było mowy – trzeba było biegać od telewizora w salonie do telewizora w sypialni, od telewizora w sypialni do komputera w gabinecie, od komputera w gabinecie, do tabletu w kuchni, a od tabletu w kuchni do telewizora w salonie sąsiada z góry, bo sąsiad z boku jest lumberhipsterem i nie tylko nie ogląda Ekstraklasy, ale nawet nie ma na czym jej oglądać… – Hyyyy!… Gdzie ja jestem?… Aha, na schodach… A teraz „Pinnng!” […]
Piotr Tomasik
9 min czytania
5
Multi-pinnng czyli zielony keks, miotła w gardle, pastuch, wielbłąd i gzik
Weszło

Let’s get ready to rumble! Piotr Świerczewski kontra Adam Godlewski

Piotr Świerczewski już dwa razy był bohaterem naszej kartki z kalendarza. A to ukradli mu samochód, a to przepychał się z kontrolą antydopingową… Zdarzenie, które wspominamy dziś, odbiło się chyba jednak największym echem. Jedenaście lat temu Świrek totalnie odleciał i po meczu Polski z Irlandią… rzekomo pobił pracującego w „Piłce nożnej”, Adama Godlewskiego. – To Świerczewski, z Lecha Poznań. Od dawna na mnie polował – mówił poszkodowany, u którego po obdukcji stwierdzono wstrząśnienie […]
redakcja
2 min czytania
5
Let’s get ready to rumble! Piotr Świerczewski kontra Adam Godlewski
Weszło

43 minuty żałosnej pogadanki – trzecia część meczu piłkarzy Bełchatowa

Piłkarze Bełchatowa zagrali wczoraj w Krakowie kompletny piach – to nie ulega wątpliwości. Jeden błysk Olszara i to wszystko na 90 minut. Grają ten piach zresztą od dłuższego czasu i żadne wstrząsy dotąd nie pomogły – ze zmianą trenera włącznie. Efektem jest przedostatnie miejsce w lidze i seria ośmiu meczów bez wygranej. Gdyby wyjąć zresztą poza nawias tę jedną z Wisłą, okazałoby się, że GKS od listopada nie zwyciężył w żadnym z piętnastu pozostałych spotkań. To niewątpliwie […]
Piotr Tomasik
2 min czytania
2
43 minuty żałosnej pogadanki – trzecia część meczu piłkarzy Bełchatowa
Reklama
Weszło

One Man Show. Lewy w ochraniaczu? Piłka to nie bal maskowy

Zapraszamy na kolejny, tym razem naprawdę obszerny odcinek programu One Man Show, w którym Paweł Zarzeczny – tylko na łamach Weszlo.com – zagląda do kiosku z makulaturą i analizuje najświeższe (a czasem te mniej świeże również) doniesienia prasowe. Nie tylko te sportowe… Dziś będzie m.in. o „lutowaniu Murzynów” w Baltimore, ale też o kontuzji Lewandowskiego, o Gliku w roli kapitana kadry, nawet o Radoviciu w drugiej lidze chińskiej, skąd nie dochodzą żadne słuchy. A także dlaczego piłka to nie bal maskowy […]
Piotr Tomasik
1 min czytania
4
One Man Show. Lewy w ochraniaczu? Piłka to nie bal maskowy