Trener Wisły przemówił po porażce. „Będzie spotkanie z zarządem”

Aleksander Rachwał

10 marca 2026, 09:12 • 2 min czytania 16

Reklama
Trener Wisły przemówił po porażce. „Będzie spotkanie z zarządem”

Trener Mariusz Misiura zabrał głos po porażce 0:3 z Arką Gdynia w 24. kolejce Ekstraklasy. Szkoleniowiec podkreślił, że odpowiedzialność za ostatnie słabe wyniki Nafciarzy spoczywa na nim.

Wisła, która rewelacyjnie spisywała się jesienią (przerwę zimową spędziła na fotelu lidera), „wiosna” notuje serię pięciu kolejnych przegranych. Wyróżniający się szczelną defensywą zespół zaczął tracić sporo bramek. W poniedziałek trzy sztuki strzeliła mu Arka, która przed tą kolejką nie wygrała ani jednego spotkania na wyjeździe.

Misiura: Za wszystko, co się dzisiaj dzieje odpowiedzialny jest trener

Pomeczową konferencję Misiura rozpoczął od przeprosin w kierunku dziennikarzy. Spotkanie rozpoczęło się bowiem z około godzinnym opóźnieniem.

Sytuacja była taka, że byliśmy w szatni i chcieliśmy w swoim gronie porozmawiać, to wszystko się przedłużyło. Przepraszam, ale gdybyście tam byli, wiedzielibyście, że to nie był dobry moment, żeby z tej szatni wyjść – wyjaśnił szkoleniowiec.

Reklama

Następnie przeszedł do podsumowania spotkania.

Gratuluję Arce zwycięstwa. Jeśli nie zamieniamy na bramkę sytuacji w pierwszej minucie, a przytrafiają nam się takie błędy jak w drugiej połowie, to nie mamy prawa wygrać takiego meczu. Za wszystko, co się dzisiaj dzieje osobą odpowiedzialną jest trener Mariusz Misiura. Tyle mam do powiedzenia – stwierdził trener Wisły.

Zdradził też, że kryzys, w którym znalazł się zespół, będzie omawiamy z władzami klubu.

Mamy jeszcze dzisiaj wieczorem spotkanie z zarządem. Porozmawiamy na ten temat. Jutro na pewno porozmawiamy ze sztabem. Wierzę, że znajdziemy najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji – wyjaśnił.

Reklama

Odpowiedział również na pytanie, czy jego posada jest zagrożona.

Wierzę, że będę trenerem Wisły Płock tak długo, jak drużyna będzie wierzyła w trenera. Jeżeli w jakimś momencie zauważę, że drużyna nie wierzy w trenera, to będę pierwszą osobą, która zakomunikuje do zarządu, że coś jest nie tak – stwierdził Mariusz Misiura.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

16 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa