Misiura: Wygrać z najlepszą drużyna w Polsce to duża rzecz

Mikołaj Duda

22 marca 2026, 11:04 • 3 min czytania 4

Reklama
Misiura: Wygrać z najlepszą drużyna w Polsce to duża rzecz

Wisła Płock po serii pięciu porażek z rzędu w końcu wróciła na dobre tory. Przed tygodniem w Krakowie pokonała Cracovię, a tym razem okazała się lepsza w starciu wyjazdowym z Jagiellonią. Mariusz Misiura przyznał, że jego zespół odniósł zwycięstwo przeciwko – jego zdaniem – najlepszej drużynie w Polsce.

Na pomeczowej konferencji prasowej trener beniaminka z Płocka nie ukrywał zadowolenia z powodu wywalczonych trzech punktów, przyznając że dobrze wyglądała gra jego zespołu w ofensywie. Było to spowodowane tym, że Jagiellonia atakowała dużą liczbą graczy, przez co zostawiała sporo miejsca za swoją linią obrony.

Co do gry ofensywnej, dzisiaj było troszkę inaczej, bo Jagiellonia atakuje wieloma piłkarzami, jest dużo miejsca za jej linią obrony. Wtedy nasza gra w ofensywie też wygląda lepiej. Jestem zadowolony z naszej gry. Doceniam każdy punkt, tę drogę, którą przechodzimy. Nie zapominam, gdzie byliśmy i gdzie jesteśmy. Cieszę się, że w klubie jest u nas dużo pokory i jesteśmy głodni punktów oraz walki o marzenia – przyznał Misiura, cytowany przez Jakuba Seweryna.

Czy od Jagiellonii odwróciło się szczęście? To chyba coś więcej…

Reklama

Misiura z dużym szacunkiem o Jagiellonii i Siemieńcu: Bardzo wam kibicuję

Trener Wisły Płock wykazał się sporym respektem wobec rywala. Jasno określił, że Jagiellonia to dla niego najlepsza drużyna w Polsce i to nie tylko ze względu na postawę piłkarzy. Podkreślił przy tym świetną atmosferę i wielkie wsparcie ze strony kibiców w Białymstoku.

Wygrać z najlepszą dla mnie drużyną w Polsce jest dużą rzeczą i my to zrobiliśmy. Mówiąc o najlepszej drużynie, nie tylko o sposób gry w piłkę, ale też atmosferę. Wsparcie kibiców po meczu – za to duży szacunek, to pokazuje, jak dużą i mądrą grupą jesteście. Gratuluję wszystkim w klubie tych trzech punktów, bo podnieść się z takiej sytuacji to duża rzecz. W pierwszej połowie zagraliśmy fantastycznie, była ona może najlepsza w tym sezonie. W drugiej mieliśmy już kontrolować mecz i się bronić, ogromny szacunek dla zespołu za serce włożone w to spotkanie.

Mariusz Misiura z dużym szacunkiem i życzliwością odniósł się także do Adriana Siemieńca, którego pokonał po raz pierwszy w swojej trenerskiej karierze.

Wam życzę, byście dalej grali tak pięknie, Adrianowi jak najwięcej zwycięstw, bo rywalizacja z nim jest fantastyczna. Cieszę się, że po raz pierwszy z nim wygrałem, ale bardzo mu i wam kibicuję, to świetny człowiek, niech rywalizacja trwa do ostatniej kolejki.

Reklama

Wisła Płock nie oddała ani jednego strzału (nawet niecelnego) w drugiej połowie, skupiając się wyłącznie na defensywie. Dzięki tej wygranej wskoczyła na czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy, które jest gwarancją gry w eliminacjach europejskich pucharów. Do lidera traci zaledwie dwa punkty.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Szymon Janczyk
0
Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”

Szymon Janczyk
0
Legia bada mózgi. „Był piłkarz, który miał pamięć na poziomie U11”