Matysik: Byłem bardzo blisko Jagiellonii. Ostatnia prosta

Jakub Radomski

29 stycznia 2026, 22:11 • 2 min czytania 0

Matysik: Byłem bardzo blisko Jagiellonii. Ostatnia prosta

Drugim gościem na łączeniu podczas dzisiejszego programu live o Ekstraklasie był Miłosz Matysik. Młodzieżowy reprezentant Polski opowiedział o kulisach swojego wypożyczenia z Cypru do najgorszego na ten moment zespołu Ekstraklasy. Matysik wytłumaczył też, kiedy był najbliżej powrotu do Jagiellonii Białystok i w jakich okolicznościach ten ruch nie doszedł do skutku. 

Reklama

Matysik to drugie wzmocnienie zajmującego ostatnie miejsce w tabeli Bruk-Betu. Ma pomóc drużynie w walce o utrzymanie. Obrońca został wypożyczony do końca sezonu z cypryjskiego Arisu Limassol.

Od dłuższego czasu szukałem wypożyczenia. Wiedziałem, że jest zainteresowanie Termaliki. Dostałem telefon od trenera Brosza. Aris był skłonny mnie wypożyczyć i po prostu bardzo chętnie z tego skorzystałem – przyznał w programie zawodnik, który na Cyprze nie cieszył się zaufaniem trenera i grał bardzo mało.

Reklama

Miłosz Matysik o poprzednim okienku transferowym: Byłem bardzo blisko Jagiellonii

Paweł Paczul spytał Matysika, czy to prawda, że zimą był blisko przenosin do Jagiellonii Białystok. Informowały o tym media.

W tamtym okienku (letnim – przyp. red.) byłem bardzo blisko Jagiellonii, a teraz nawet o tym nie słyszałem. Sam zastanawiałem się, skąd w ogóle poszła taka informacja. W poprzednim okienku na bardzo ostatniej prostej Aris nie dogadał się z Jagiellonią – tłumaczył Matysik.

I dodał, że latem ubiegłego roku on sam był już dogadany z klubem ze stolicy Podlasia. – Czekałem tylko na zielone światło. W ostatniej chwili dowiedziałem się, że tego światła jednak nie ma – przyznał.

Bruk-Bet swój pierwszy mecz ma rozegrać dopiero w poniedziałek. Rywalem będzie Cracovia. Nie ma jednak pewności, czy spotkanie się odbędzie: w najbliższych dniach prognozowane są bardzo silne mrozy.

Mam nadzieję, że ten mecz dojdzie do skutku. Przygotowujemy się do tego spotkania – powiedział Matysik.

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

 

0 komentarzy

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama