Śląsk Wrocław latem kupił Miłosza Kozaka i dziś może pluć sobie w brodę. Ekscentryczny pomocnik kompletnie rozczarował i jest na wylocie z klubu.
Jak ustalił portal slasknet.com, Kozak po rozpoczęciu zimowych przygotowań został przesunięty do zespołu rezerw.
Miłosz Kozak w rezerwach Śląska Wrocław. Klub chce się go pozbyć
„Decyzja ma związek z jego dotychczasową postawą w pierwszym zespole i jest wspólną decyzją pionu sportowego” – czytamy.
WKS najchętniej by go sprzedał, ale jeśli nie będzie chętnych, w grę wchodzi także rozwiązanie kontraktu, który obowiązuje do czerwca 2027.
Śląsk pozyskał Kozaka z Ruchu Chorzów na zasadzie transferu gotówkowego. 28-letni skrzydłowy w poprzednim sezonie był wyróżniającą się postacią w I lidze (5 goli, 5 asyst), ale po zmianie barw regularnie zawodzi. W dwunastu meczach ligowych jego jedynym konkretem ofensywnym jest bramka z ŁKS-em. Do tego dochodzi jeszcze asysta z Lechią Tomaszów Mazowiecki w Pucharze Polski.
Śląsk Wrocław aktualnie zajmuje siódme miejsce w pierwszoligowej tabeli. Strata do drugiej Polonii Bytom wynosi tylko cztery punkty. W klubie jednak źle się dzieje, czego najlepszym przykładem było odwołanie zagranicznego obozu i przygotowywanie się do wiosny na miejscu.
CZYTAJ WIĘCEJ O I LIDZE:
- Ciekawy transfer w I lidze. W grze kluby walczące o awans
- Jacek Góralski na wylocie z Wieczystej! Nie tylko on
- Polski talent rozchwytywany. Chce go u siebie uczestnik Ligi Mistrzów
Fot. Newspix