W Poniedziałek Wielkanocny graliśmy nie tylko w Polsce. Tego dnia w ramach 41. kolejki angielskiej Championship odbyło się aż 11 spotkań – w jednym z nich asystę zanotował Michał Helik. Jego Oxford United jednak tylko zremisował 2:2 z Portsmouth.
Helik z asystą, ale bez zwycięstwa
Spotkanie miało bardzo duże znaczenie dla układu w dolnej części tabeli. Oxford znajdował się w strefie spadkowej i tracił jeden punkt do pierwszego bezpiecznego miejsca, które okupowało… Portsmouth.
Już od 9. minuty zespół Polaka musiał gonić wynik. Na listę strzelców wpisał się Keshi Anderson. Chwilę później sytuacja gospodarzy się skomplikowała, bo czerwoną kartką został ukarany Connor Ogilvie. Zdaniem zawodników i kibiców Portsmouth – niesłusznie. Wyrażając swoje niezadowolenie, miejscowi fani zaczęli nawet rzucać przedmioty na boisko, a w stronę arbitra poleciała m.in. butelka.
Mimo gry w osłabieniu, Portsmouth skutecznie broniło dostępu do własnej bramki do końca pierwszej połowy. Goście zaś nie potrafili oddać celnego strzału. Sytuacja zmieniła się po zmianie stron, kiedy to niecałe trzy minuty wystarczyły, by Brodie Spencer doprowadził do wyrównania.
Prawdziwe emocje rozpoczęły się w końcówce. W 81. minucie goście wyszli na prowadzenie, a swój udział w akcji bramkowej miał Michał Helik. I to nie byle jaki! Polak doskonale obrócił się z piłką na krawędzi pola karnego i posłał świetne dośrodkowanie lewą nogą na dalszy słupek. Z tej wrzutki skorzystał wypożyczony z Tottenhamu Will Lankshear, który pokonał bramkarza efektownym szczupakiem. Dla 30-letniego stopera była to już czwarta asysta w sezonie ligowym.
🚩 Live: Portsmouth 1-2 Oxford
⚽️ Goal: Lankshear (81′) pic.twitter.com/x8q6EFGwHW
— Football Xpert (@footballxpert) April 6, 2026
Remis, który jest dla gości rozczarowaniem
Radość zespołu Polaka trwała jednak zaledwie sześć minut. Wówczas Millenic Alli dograł futbolówkę z lewego skrzydła, a w polu karnym dopadł do niej Andre Dozzell, który płaskim strzałem w prawy róg ustalił wynik spotkania.
Remis nic nie zmienił na dole tabeli. Oxford pozostaje na przedostatnim miejscu, a Portsmouth utrzymuje nad nim punkt przewagi. Między nimi jest jeszcze Leicester, które także zremisowało swój mecz w tej kolejce. Lisy podzieliły się punktami z zamykającym tabelę Sheffield Wednesday, które już dawno temu straciło choćby matematyczne szanse na utrzymanie i ma na koncie pięć punktów… na minusie.
Helik rozegrał w bieżącym sezonie 40 meczów we wszystkich rozgrywkach. Poza wspomnianymi czterema asystami ma na koncie także jednego gola. Piłkarzem Oxfordu jest także Przemysław Płacheta – polski skrzydłowy pojawił się na boisku w 66. minucie, zmieniając Brodiego Spencera.
W kolejnym spotkaniu Oxford United zmierzy się przed własną publicznością z Watfordem. Do końca sezonu pozostało pięć kolejek.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Wilde-Donald Guerrier: Na Haiti bandyci wchodzą do domów i zabijają [WYWIAD]
- Miał wyrównać rekordową serię wygranych. Wyrównał… niechlubny wynik
- Wolfsburg idzie na dno. Grabara liderem niechlubnej klasyfikacji
Fot. Newspix