Messi zagotował się po meczu. Powstrzymywał go Suarez [WIDEO]

Aleksander Rachwał

22 lutego 2026, 15:28 • 2 min czytania 6

Messi zagotował się po meczu. Powstrzymywał go Suarez [WIDEO]

Inter Miami poniósł dotkliwą porażkę na starcie nowego sezonu MLS. Ekipa Leo Messiego uległa 0:3 Los Angeles FC, a po spotkaniu Argentyńczyk miał ogromne pretensje pod adresem sędziów.

Reklama

W meczu naprzeciwko siebie stanęły gwiazdy znane z europejskich boisk. W drużynie LA FC bramki strzegł Hugo Lloris, w ataku wystąpił zaś Heung-Min Son. Po drugiej stronie poza Messim w składzie znalazł się Rodrigo de Paul, a z ławki wszedł Luis Suarez.

Messi wściekły na sędziego po meczu Interu Miami

Spotkanie ułożyło się po myśli gospodarzy, którzy wygrali 3:0. Strzelanie rozpoczął David Martinez – Wenezuelczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem po podaniu Sona (który wcześniej został obsłużony znakomitym zagraniem przez Stephena Eustaquio) i nie pomylił się. Taki rezultat utrzymał się do przerwy.

Reklama

Po zmianie stron prowadzenie ekipy z Los Angeles podwyższył Denis Bouanga. Drugi najlepszy strzelec ubiegłego sezonu (po Messim) otrzymał dalekie podanie z głębi pola, wykorzystał fakt, że bramkarz był poza polem karnym, a następnie minął go i skierował piłkę do pustej bramki. Wynik ustalił zaś w doliczonym czasie gry wprowadzony kilka minut wcześniej Nathan Ordaz.

Po spotkaniu szczególnie rozgoryczony był Messi. Jednak nie tylko wynikiem, a sposobem, w jaki zawody prowadził sędzia Pierre-Luc Lauziere. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać, jak mistrz świata rusza w kierunku pomieszczenia arbitrów, by się z nimi skonfrontować, ale powstrzymuje go Luis Suarez.

W minionym sezonie Lionel Messi zanotował 29 goli i 19 asyst w fazie zasadniczej i dołożył kolejne sześć bramek i dziewięć ostatnich podań w play-offach. Inter Miami zdobył tytuł po ograniu w finale 3:1 Vancouver Whitecaps.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

6 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Mały detal, duże znaczenie. Misiura odsłania kulisy przygotowań na Legię

Wojciech Piela
0
Mały detal, duże znaczenie. Misiura odsłania kulisy przygotowań na Legię
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama