Lionel Messi udzielił wywiadu, w którym szczerze opowiedział o sobie i swoich przeżyciach. Ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki mówił między innymi o tym, jak radził sobie z olbrzymią presją w kraju, gdy jego osiągnięcia z reprezentacją Argentyny nie spełniały oczekiwań kibiców.
Messi znany jest ze swojej introwertycznej osobowości. Argentyńczyk w rozmowie z Luzu TV sam przyznał, że pod pewnymi względami ma nietypowy charakter.
Messi: W Argentynie byłem dziwakiem
– Jestem dziwny. Naprawdę lubię być sam, dobrze czuję się sam ze sobą – wyjaśnił były piłkarz Barcelony. – Zamieszanie w domu z trójką biegających dookoła dzieci momentami mnie przytłacza i lubię chwilę samotności – przyznał gracz Interu Miami.
– Jestem bardzo poukładany. Jeśli mam zorganizowany dzień, a nagle wydarzy się coś nieprzewidzianego, to wszystko dla mnie zmienia – stwierdził Messi.
Dziś 38-latek jest niekwestionowaną legendą reprezentacji Argentyny, ale był czas – zanim doprowadził zespół Albicelestes do mistrzostwa świata w 2022 roku – kiedy jego osiągnięcia z kadrą były kwestionowane. Towarzyszyły temu nieustanne porównania do innego wielkiego argentyńskiego piłkarza – Diego Maradony. Messi zdradził, że nie były to dla niego łatwe chwile.
– W Barcelonie byłem spektakularny. Ale w Argentynie byłem dziwakiem – wyjaśnił najlepszy strzelec w historii Barcelony. I dodał, że było to szczególnie trudne ze względu na jego rodzinę.
– Oglądali wszystkie programy, docierała do nich cała krytyka i wiele rzeczy, o których ja nie słyszałem. Oni byli tego wszystkiego świadomi, mnóstwo cierpieli. Ja każdego dnia zastanawiałem się nad tym, co będzie dalej – przyznał Lionel Messi.
WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE:
- Flick odkrył karty. To on stanie w bramce w Superpucharze
- Lazio osiągnęło porozumienie ws. napastnika
- Głośny transfer Manchesteru City. Zaplanowano testy medyczne
fot. Newspix