FC Barcelona z nową umową dla swojej gwiazdy

Marcin Ziółkowski

06 października 2026, 11:57 • 3 min czytania 0

Reklama
FC Barcelona z nową umową dla swojej gwiazdy

Początek sezonu Barcelony pod kątem strzeleckim wygląda wzorowo. 36 trafień w ośmiu oficjalnych meczach – to 4,5 gola na mecz w wykonaniu podopiecznych Hansiego Flicka. Jeśli coś dobrze działa, to warto o to zadbać i w Katalonii wychodzą z podobnego założenia. Na dniach klub ma ogłosić przedłużenie umowy jednego z kluczowych piłkarzy, który doskonale wszedł w sezon.

Reklama

Raphinha nigdzie się nie wybiera

Wydaje się, że kibic Barcelony nie może być w tym sezonie bardziej rozpieszczony. Drużyna zaczęła sezon od kompletu wygranych we wszystkich rozgrywkach, serwując przy tym regularnie bramkowe gradobicie. Pomimo medialnych sztuczek ze strony kierownictwa Dumy Katalonii, nie udało się pozyskać Juliana Alvareza z Atletico Madryt, ale jak to się ładnie mówi – nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Hansi Flick postanowił, że na pozycji numer dziewięć będzie grał Raphinha. Niemiec trafił z wyborem w sam środek tarczy. Raphinha od początku sezonu zanotował aż 12 trafień w siedmiu spotkaniach La Liga, a dodajmy jeszcze do tego dublet z Feyenoordem w Lidze Mistrzów. Nie było meczu w rozgrywkach 2026/27, w którym nie zanotowałby gola lub asysty.

Czy może być lepiej? Klasyk na to – jeszcze jak.

Reklama

Według najnowszych informacji, które podał Fabrizio Romano, Raphinha podpisał z Barceloną nową umowę. Kontrakt, który został już podpisany przez zawodnika ma być ogłoszony 9 października. Brazylijczyk na mocy porozumienia pozostałby w drużynie do czerwca 2030 roku.

Raphinha dużo zawdzięcza bylemu trenerowi Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec. Tak wypowiadał się o Flicku na początku roku (cyt. z BBC).

– Gdyby nie Hansi Flick, prawdopodobnie opuściłbym Barcę. On zmienił wszystko. Powiedział mi, że będę ważną częścią zespołu. To jest to, czego piłkarz potrzebuje.

Reklama

I faktycznie, Raphinha pod wodzą Xaviego tak nie błyszczał. Treningi pod wodzą Niemca całkowicie zmieniły oblicze Brazylijczyka w zespole. Nie będzie przesadą powiedzieć, że Raphinha stał się jednym z najlepszych piłkarzy świata.

Brazylijski zawodnik w meczu z Australią doznał kontuzji mięśniowej. Pominął z racji na uraz potyczkę z Indiami. Mimo wielu obaw, Raphinha ma być dostępny na pierwszy mecz po przerwie na kadrę. Barcelona podejmie na Camp Nou drużynę Getafe (10 października)

Reklama

Raphinha i jego początek sezonu:

  • Elche – dwa gole i asysta
  • Athletic – gol
  • Rayo Vallecano – dwa gole
  • Valencia – gol
  • Feyenoord (LM) – dwa gole
  • Levante – dwie asysty
  • Racing Santander – trzy gole
  • Sevilla – trzy gole
  • Australia (pierwszy mecz) – asysta
  • Australia (mecz z kontuzją) – gol

10 meczów, 15 goli i cztery asysty. Początek godny wielkiej formy Lionela Messiego czy Cristiano Ronaldo w prime time.

 

 

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Szefowie Realu Madryt postanowili w sprawie dwóch piłkarzy

Jakub Radomski
0
Szefowie Realu Madryt postanowili w sprawie dwóch piłkarzy