Mimo 40 lat na karku Tomasz Jodłowiec nie zamierza kończyć kariery. Od rundy wiosennej reprezentować ma zespół występujący w okręgówce. Przez ostatnie kilka miesięcy siedmiokrotny mistrz Polski nie miał klubu. Jesienią rozwiązał umowę za porozumieniem stron z beniaminkiem Betclic 3. Ligi.
Media: Jodłowiec zagra w okręgówce
Mimo już 40 lat na karku Tomasz Jodłowiec nie chce jeszcze kończyć z graniem. Jak poinformował portal „Sucha24.pl”, były reprezentant Polski dołączy do występującego w okręgówce Halniaka Maków Podhalański. W nowych barwach zagrać miał już w poprzedni weekend, ale wypadek losowy miał uniemożliwić mu występ w sparingu z Orawą Jabłonka. Ma być jednak gotowy na pierwszy mecz rundy wiosennej. W niedzielę 15 marca o godzinie 15:00 Halniak zmierzy się w Suchej Beskidzkiej z będącą wyżej w ligowej tabeli Babią Góra.
Od października 2025 roku Jodłowiec był bez klubu. Miesiąc po swoich 40. urodzinach za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt ze Spartą Kazimierza Wielka. Do świętokrzyskiego klubu trafił pod koniec 2024 roku. Wtedy też od kilku miesięcy nie miał klubu. Wraz z końcem sezonu 2023/24 opuścił Podbeskidzie, które spadło do Betclic 2. Ligi. Także do Bielska-Białej przeniósł się po kilku miesiącach bez pracodawcy. W marcu 2022 roku za obopólną zgodą rozwiązano jego umowę z Piastem, który reprezentował przez cztery lata.
Legenda Ekstraklasy zagra w Makowie Podhalańskim
W koszulce Piasta Jodłowiec zdobył swoje ostatnie mistrzostwo Polski. W 2019 roku siódmy raz sięgnął po mistrzostwo kraju. To zresztą on w 90. minucie strzelił zwycięskiego gola z Jagiellonią, po którym Piast na dwie kolejki przed końcem wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli i już go nie oddał. Poprzednie sześć mistrzostw Polski zdobył z Legią, której barwy zakładał najwięcej razy w karierze – 202. Z Legią sięgnął też po cztery Puchary Polski, a w sezonie 2016/17, tuż po dotarciu z kadrą Polski do 1/4 finału Euro, zagrał ze stołecznym klubem w Lidze Mistrzów.
W listopadzie 2021 roku rozegrał swój ostatni, 382. mecz w Ekstraklasie. Więcej występów w tych rozgrywkach zaliczyło zaledwie trzynastu zawodników. Kilka miesięcy po rozstaniu z Piastem wrócił do Podbeskidzia, gdzie na wypożyczeniu z Groclinu kończył sezon 2005/06. Po spadku z Podbeskidziem do Betclic 2. Ligi zszedł o dwa poziomy. Dołączył do Sparty Kazimierza Wielka i pół roku później świętował z nią awans do Betclic 3. Ligi. Na tym poziomie Sparta nie grała od dziewięciu lat. I podobnie, jak w sezonie 2015/16, już po roku wrócił do IV ligi.
Ciekawy projekt upadł
Po awansie do Jodłowca dołączyli choćby Maciej Sadlok, Daniel Szelągowski, czy Sylwester Lusiusz. Sezon zaczął się od ogrania 6:2 rezerw Wisły Kraków. Raptem cztery tygodnie po tym zwycięstwie Sparta ostatni raz w bieżących rozgrywkach zapunktowała. Od końcówki sierpnia zanotowała już 14 porażek z rzędu. Na początku października z klubu wycofał się sponsor strategiczny, firma Carex Kopalnia Wapienia Iłża. Kilkanaście dni później Jodłowiec – a wraz z nim Sadlok, czy Michał Czekaj – za porozumieniem stron rozwiązali kontrakt z trzecioligowcem.
W listopadzie Sparta musiała ogłaszać w Internecie casting na nowych piłkarzy. W ostatni weekend od oklepu 0:4 w Starachowicach zaczęła rundę wiosenną. Z dorobkiem siedmiu punktów w 20 meczach szoruje po dnie tabeli grupy IV Betclic 3. Ligi. Do bezpiecznej strefy traci 12 punktów. Z bilansem bramkowym 18:63 jest zarówno najgorszą ofensywą, jak i defensywą rozgrywek.
Nowy klub Jodłowca zaś na półmetku sezonu zajmuje miejsce w środku stawki. Dopiero w połowie kwietnia Halniak pierwszy raz w tym roku zagra przed własną publicznością.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Królewski grzmi: Państwo przestało być państwem prawa
- Kulesza w sprawie Wisły i Śląska. „Oba kluby zostaną ukarane”
- Kolejny kuzyn gwiazdy zagra w Polsce. Trafił do IV ligi
fot. 400mm.pl