Sobotnie zmagania w 23. kolejce LaLiga miało otworzyć starcie Rayo Vallecano z Realem Oviedo. Tak się jednak nie stanie – mecz został odwołany w trosce o bezpieczeństwo zawodników. Klub z Madrytu podjął się niedawno wymiany całej murawy, ale warunki pogodowe spowodowały, że boisko nie spełnia standardów.
Mecz Rayo Vallecano – Real Oviedo odwołany
Spotkanie Rayo z Realem Oviedo miało rozpocząć się o godzinie 14:00, natomiast LaLiga poinformowała, że zostało ono przełożone.
– W trosce o bezpieczeństwo fizyczne zawodników LaLiga podjęła decyzję o zawieszeniu meczu 23. kolejki LALIGA EA SPORTS, który miał zostać rozegrany pomiędzy Rayo Vallecano a Realem Oviedo na Estadio de Vallecas w sobotę 7 lutego o godzinie 14:00. Decyzja została podjęta po stwierdzeniu, że w obecnym momencie murawa nie spełnia niezbędnych gwarancji umożliwiających rozegranie spotkania w bezpiecznych warunkach.
– Należy podkreślić, że Rayo Vallecano w tym samym tygodniu poczyniło znaczące wysiłki, przeprowadzając całkowitą wymianę murawy, aby mecz mógł odbyć się normalnie. Jednak niekorzystne warunki pogodowe podczas realizacji tych prac, a także prognozy meteorologiczne na najbliższe godziny, przewidujące dalsze opady deszczu, uniemożliwiły osiągnięcie przez murawę optymalnego stanu – brzmi część komunikatu.
💥🚜 Así está el césped del Estadio de Vallecas a cuatro días para el Rayo Vallecano vs Oviedo!!
📸 @arauzodj pic.twitter.com/hHooUDJw1X
— Union Rayo Live (@UnionRayoLive) February 3, 2026
Głos w tej sprawie zabrał także Real Oviedo, który czuje się tej sytuacji poszkodowany.
– Decyzja ta stanowi oczywistą szkodę dla naszego klubu, zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym oraz finansowym, ponieważ została podjęta już po odbyciu przez drużynę podróży, a także dla naszych kibiców i przedstawicieli mediów, którzy planowali obecność na meczu.
Na fatalne boiska i brak ciepłej wody skarżą się sami zawodnicy Rayo
To kolejny przykład, że Rayo nie do końca radzi sobie w kwestii utrzymania właściwych standardów. Szerokim echem odbił się materiał telewizji klubowej Lecha Poznań, gdzie przy okazji meczu Ligi Konferencji pokazana została szatnia gości. Jak wygląda stadion Rayo od kulis, pokazał także portal Weszło.
Kulisy meczu Rayo – Lech. Walki kibiców, stadion w ruinie
Doszło do tego, że zbuntowali się nawet… sami zawodnicy klubu. Opublikowali oni oświadczenie, w którym wytknęli kolejne zaniedbania, mówiąc o ośrodku treningowym, murawie czy szatniach.
– Podczas okresu przygotowawczego drużyna przez blisko trzy miesiące nie mogła trenować w naszym ośrodku treningowym z powodu złego stanu boisk. Zmuszeni byliśmy opuścić klubowe obiekty, aby trenować na boisku spełniającym warunki niezbędne do profesjonalnego wykonywania naszej pracy. Sytuacja ta, utrzymująca się przez dłuższy czas, bezpośrednio wpłynęła na codzienną pracę, planowanie oraz normalne funkcjonowanie, jakiego wymaga profesjonalny zespół występujący w Primera Division.
– Kilka miesięcy później, z powodu warunków atmosferycznych, ponownie nie było możliwości trenowania na naszym boisku treningowym. Konieczne było znalezienie rozwiązania i prowadzenie zajęć na sztucznej murawie poza klubowymi obiektami, ponieważ boiska w naszym ośrodku treningowym nadal były w złym stanie. W ostatnim miesiącu stan murawy na stadionie Vallecas był wyraźnie niewystarczający. Sytuacja ta pogarszała się z tygodnia na tydzień i znalazła odzwierciedlenie zarówno w poprzednich spotkaniach, jak i w sytuacji, której doświadczyliśmy dziś, na kilka godzin przed rozegraniem kolejnego oficjalnego meczu.
– Do tej sytuacji dochodzą również braki w codziennie użytkowanych przez nas obiektach, takie jak brak ciepłej wody pod prysznicami w niektóre dni, niewystarczająca czystość oraz przestarzała infrastruktura, która nie odpowiada standardom wymaganym od klubu Primera División dla prawidłowego, profesjonalnego funkcjonowania. Chcemy podkreślić, że wszystkie te kwestie były wcześniej wielokrotnie zgłaszane prezydentowi klubu. Jednak obiecane rozwiązania oraz otrzymane dotąd wyjaśnienia nie doprowadziły do skutecznego rozwiązania problemu, który, naszym zdaniem, nie może być dłużej tolerowany, ponieważ zagraża naszej integralności fizycznej oraz podstawowym warunkom pracy.
Rayo Vallecano zrobiło z materiału Lecha ogromną aferę, uznało go za brak szacunku. Na przeprosiny zdecydował się także Maciej Sypuła z LechTV. Czas potwierdził, że w tej sytuacji nie było za co przepraszać.
Szybki tour po naszej szatni 👀 pic.twitter.com/AbS0tQqRCG
— Lech Poznań (@LechPoznan) November 5, 2025
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Gwiazda LaLiga z respektem o „Lewym”: Nie mogę się z nim równać
- Ewa Pajor błysnęła w El Clasico! Barcelona z awansem
- Barcelona może rozwiązać umowę ze Szczęsnym. Specjalny zapis
Fot. Newspix.pl