W rozgrywkach La Liga nie ma nudy. Spotkanie Sevlli z Gironą miało odbyć się w sobotę po południu na Estadio Ramon Sanchez-Pizjuan. Nic z tego nie wyszło. Decyzja, o którą od pewnego czasu wnioskował klub z Andaluzji, została potwierdzona dopiero na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem. La Liga… nie wzięła bowiem pod uwagę sugestii z Sewilli pod kątem pogodowym.
La Liga i organizacyjny bałagan. Tym razem – brak sprawnego działania władz miasta
Decyzję o przesunięciu spotkania podjęto dopiero po ogłoszeniu pomarańczowego alertu pogodowego, który ostrzegał przed deszczem, burzami i silnymi porywami wiatru. Lokalne władze poparły decyzję klubu, który preferował przesunięcie spotkania La Liga z uwagi na fanów. Uznano bowiem, że ze względu na warunki klimatyczne nie jest możliwe zapewnić kibicom choć minimalnych warunków bezpieczeństwa.
ℹ️ Comunicado oficial sobre la suspensión del #SevillaGirona#WeAreSevilla
— Sevilla Fútbol Club (@SevillaFC) February 7, 2026
Sztorm Marta będący u wybrzeży Andaluzji, ma osiągnąć prędkość 110 kilometrów na godzinę. Nie jest wykluczone, że dojdzie do lokalnych powodzi, a także innych zniszczeń z uwagi na wiatr. Sytuację tę zapowiadano od kilku dni.
Wszystko to w krótkim czasie od szkód wyrządzonych w Hiszpanii i Portugalii przez sztorm Leonardo. Kosztował on życie dwóch osób, po jednej z każdego z wymienionych państw. Wiadomo już jednak, kiedy spotkanie zostanie rozegrane. Sevilla poinformowała, że mecz odbędzie się w niedzielne popołudnie.
Sobotnie mecze La Liga – odbyły się tylko dwa z czterech zaplanowanych
Zmagania w kolejce numer 23 miały rozpocząć się w Madrycie. Na Estadio de Vallecas, Rayo Vallecano według terminarza czekało na starcie z Realem Oviedo. Nic z tego. Spotkanie zostało odwołane, a wszystko to z powodu troski o zdrowie zawodników. Sami zobaczcie, jak wyglądała murawa przed meczem w hiszpańskiej stolicy.
Suspendido el Rayo Oviedo pero ASI NOS HICIERON JUGAR A NOSOTROS MIENTRAS SE REIAN:https://t.co/2jSjsDMu3M pic.twitter.com/81pNgCIq5F
— The Observer ⚽ (@Observer_fb) February 7, 2026
Boisko nie gwarantowało bezpieczeństwa dla głównych aktorów widowiska, choć w tym tygodniu… Rayo Vallecano wymieniło murawę. Ta nie osiągnęła jednak optymalnego stanu, z uwagi na ciągłe opady deszczu i ogółem – niekorzystne warunki pogodowe.
Nie są to pierwsze problemy w kontekście korzystania z klubowej infrastruktury przez piłkarzy Rayo. Niedawno, zawodnicy zbuntowali się, z uwagi na zły stan boisk czy niewystarczającą czystość. W niektóre dni zdarzały się też braki ciepłej wody pod prysznicami.
El Rayo-Oviedo se suspendió 4 horas antes del partido, con centenares de aficionados asturianos abandonados por Madrid.
El Sevilla-Girona se cancela 2 horas antes por un temporal que lleva días en marcha. Como el Cádiz-Almeria.
La imagen del fútbol español: por los suelos.
— Albert Ortega (@AlbertOrtegaES1) February 7, 2026
Dziennikarz El Confidencial, Albert Ortega bardzo dosadnie określił późne przekładanie w czasie meczów z powodu pogody. Uważa, że pokazuje to, że hiszpański futbol wizerunkowo jest na dnie (i trudno się z tym nie zgodzić).
– Mecz Rayo-Oviedo został przerwany 4 godziny przed rozpoczęciem, przez co setki asturyjskich kibiców utknęły w Madrycie. Mecz Sevilla-Girona został odwołany na dwie godziny przed rozpoczęciem z powodu burzy, która szaleje od kilku dni. To samo dotyczy meczu Cadiz-Almeria. Obraz hiszpańskiej piłki nożnej: na dnie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Mecz Rayo odwołany przez stan murawy
- U ter Stegena dojdzie do operacji
- Pajor znów z bramkami w Klasyku
Fot. Newspix