Brosz: Mecz z Widzewem to będzie święto. Z dwóch powodów

Przemysław Michalak

10 kwietnia 2026, 22:35 • 2 min czytania 0

Reklama
Brosz: Mecz z Widzewem to będzie święto. Z dwóch powodów

Dla Bruk-Bet Termaliki Nieciecza wyjazdowy mecz z Widzewem Łódź jest starciem o wszystko. Jeśli podopieczni Marcina Brosza wygrają, zachowają cień szansy na utrzymanie. Jeśli nie zapunktują, w praktyce będziemy znali pierwszego spadkowicza.

Reklama

Szkoleniowiec beniaminka na przedmeczowej konferencji prasowej nie wyglądał jednak na kogoś, kto za chwilę może zostać odarty z reszty złudzeń.

Marcin Brosz szykuje się na piłkarskie święto w Łodzi

Myślę, że duże święto jest przed nami, chyba w takich kategoriach musimy rozpatrywać to spotkanie. Z dwóch kluczowych powodów. Pierwszy – widzimy, jak od pewnego czasu jest budowany zespół z Łodzi. Ambicje ogromne, więc tym bardziej cieszymy się na to, że będziemy mogli zmierzyć się z tak dobrymi indywidualnie zawodnikami i również zespołem. Ale także atmosfera, która nas czeka. To są mecze fantastyczne, na które się czeka – powiedział Marcin Brosz.

I dodał, wracając jeszcze do triumfu nad Piastem Gliwice sprzed tygodnia: – Dla nas gra w Ekstraklasie jest ogromnym wyróżnieniem. Podkreślam to na każdym kroku i to nie jest niezmienne. Zawsze po wygranym i dobrze rozegranym meczu radość jest ogromna i to widać. Chcieliśmy tak naprawdę sobie w szczególności pokazać, że mamy zespół na miarę tego, co często podkreślamy, a nie patrzeć tylko przez pryzmat ostatnich wyników.

Jego zdaniem Termalica drużynowo wypadła w zasadzie tak samo jak zazwyczaj. Różnicę zrobiły przebłyski konkretnych zawodników.

Reklama

– Samo spotkanie wyglądało bardzo podobnie jak wiele poprzednich. Natomiast jedna rzecz była inna i stąd trzy punkty: w naszej drużynie rosły indywidualności. To na pewno Kamil Zapolnik, który rozegrał fantastyczny mecz i dał nam ofensywny impuls. No i Damian Hilbrycht. Akcja na nasz pierwszy rzut karny w tek rundzie to jest „asysta” Damiana. Drugi gol – „Zapol” był skoncentrowany i z sytuacji bardzo trudnej strzela przepiękną bramkę. Trzecie trafienie to już stadiony świata Damiana ze stałego fragmentu – wyliczał Brosz.

– To jest ważne, że graliśmy dobrze jako zespół, ale byli też piłkarze, którzy wybili się indywidualnie. Myślę, że po to kibice przychodzą na stadion, żeby zobaczyć nie tylko zespół, pomysł, zaangażowanie, ale również takie indywidualne akcje. Daliśmy to sobie i kibicom – podsumował trener.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza obecnie traci pięć punktów do Widzewa oraz osiem do Arki Gdynia i Legii Warszawa.

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Real bez wygranej i bez tytułu? Girona zatrzymała Królewskich!

Jan Broda
14
Real bez wygranej i bez tytułu? Girona zatrzymała Królewskich!

Ekstraklasa

Reklama