Długo czekaliśmy, jednak w końcu mamy oficjalne potwierdzenie kolejnego transferu Widzewa w trwającym okienku transferowym. Do Łodzi trafił pomocnik, który jeszcze dzień przed przenosinami grał w meczu fazy ligowej Ligi Europy i nawet trafił w nim do siatki przeciwnika. Według medialnych doniesień to kolejny wyjątkowo drogi ruch działaczy z alei Piłsudskiego.
Widzew w oficjalnym komunikacie przekazał, że szeregi zespołu Igora Jovićevicia zasilił Emil Kornvig. Zgodnie z zakulisowymi doniesieniami kwota transferu może wynieść nawet cztery miliony euro. W historii klubu więcej zapłacono tylko za Osmana Bukariego. Ghańczyk to także efekt wzmocnień trwającego okienka transferowego.
„Powiedzmy sobie to szczerze i jak najbardziej wprost – takie ruchy jak ten mogą szybko uczynić Widzew czołową ekipą w Polsce. Kornvig to zawodnik, o którego piłkarskich walorach nikt właściwie nie powie niczego złego. W tym momencie kariery wygląda jak strzał w dziesiątkę, a na pewno nie jest dla Widzewa wielkim ryzykiem.” – pisaliśmy w tekście, przedstawiającym najnowszy nabytek Widzewa.
Kim jest Emil Kornvig? [SYLWETKA]
Dyrektor Widzewa: To piłkarz, na którego warto było poczekać
Emil Kornvig to szósty nabytek Widzewa w trakcie zimowego okienka transferowego. Wcześniej szeregi zespołu Igora Jovićevicia zasilili:
- Christopher Cheng
- Lukas Lerager
- Osman Bukari
- Bartłomiej Drągowski
- Carlos Isaac
Niezwykle zadowolony z szóstego efektu swojej pracy jest Dariusz Adamczuk, który pełni rolę Pełnomocnika Zarządu ds. sportu.
– Proces pozyskania Emila do zespołu trwał długo, ale mamy przekonanie, że to piłkarz, na którego warto było poczekać. Bardzo zależało nam na tym, by był z nami na wiosnę. Piłkarz jest w pełnym treningu, dopiero co wystąpił w Lidze Europy, więc proces adaptacji nie powinien trwać długo. Oczywiście będzie potrzebował chwili na to, by zrozumieć filozofię gry trenera Igora, ale to bardzo inteligentny piłkarz i jestem spokojny o to, że Widzew będzie miał z jego gry bardzo dużo pożytku – stwierdził były dyrektor sportowy Pogoni.
Emil jest już z nami! 🫡
Szczegóły: https://t.co/onh03mVOBY pic.twitter.com/nKOgAdt92d
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) January 23, 2026
– To dla mnie odpowiedni krok. Mam nadzieję, że to będzie wspaniała podróż. Mam przeczucie, że będzie bardzo dobrze. Widzew ma misję, by powrócić do bycia jednym z największych w Polsce. Chcę być częścią tej drogi. Myślę, że umiem szybko się zaadaptować. Byłem już w Norwegii i we Włoszech. Wiem już, jakich błędów nie popełniać. To ważne, by umieć szybko się zaaklimatyzować – powiedział dla klubowych mediów najnowszy nabytek Widzewa.
Emil Kornvig ostatnie dwa lata spędził, grając w barwach norweskiego Brann, gdzie szybko stał się jednym z liderów zespołu. W 85 meczach strzelił 18 goli i zaliczył sześć asyst. Trzy z tych bramek zdobył w tegorocznej edycja fazy ligowej Ligi Europy. 25-latek ostatni raz do siatki trafił w swoim pożegnalnym meczu z Midtjylland, który odbywał się dzień przed potwierdzeniem jego przenosin do Polski. W nowych barwach będzie ubierał koszulkę z ósemką na plecach.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
-
Jędrzejczyk wymyślił sposób, by stworzyć polskiego van Dijka
- Arka będzie miała nowego lidera ofensywy? To 19-letni Polak
-
Afimico Pululu krok od transferu? Mamy nowe informacje [NEWS]
Fot. Newspix