Nie tak wyobrażali sobie kibice występ reprezentantów Polski podczas Mistrzostw Świata w lotach w Oberstdorfie. W konkursie indywidualnym w dalszej rywalizacji pozostał jedynie Piotr Żyła. „Bardzo nieudany konkurs dla nas” – przyznał po zawodach trener kadry, Maciej Maciusiak, w rozmowie z TVN.
Doświadczony skoczek był jedynym Polakiem, który zasłużył na pochwałę. Po próbach na 211 i 206,5 metra zajmuje 16. miejsce. Pozostali Biało-Czerwoni nie zdołali przekroczyć 200. metra. Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch i Dawid Kubacki uplasowali się odpowiednio na 33., 34. i 35. pozycji, kończąc swoje zmagania już po pierwszej serii.
„Oprócz Żyły wszyscy skakali, a nie latali”. Maciusiak o MŚ w lotach
Trener Maciusiak przyznał, że oczekiwania wobec zespołu były znacznie większe. – Nie tego się spodziewaliśmy. Oprócz Żyły pozostali skakali, a nie latali. Na progu nie wyglądało to źle, ale brakowało prędkości w locie. Trzech zawodników ma jutro wolne, musimy to zaakceptować i skupić się na przygotowaniach do konkursu drużynowego – powiedział szkoleniowiec.
Dodał również, że skocznia do lotów narciarskich jest wymagająca, a po słabych treningach trudno było od razu znaleźć pewność siebie. – Jak od pierwszych prób nie ma się pewności, wszystko staje się trudne. To był bardzo nieudany konkurs dla nas, tylko Piotrek pokazał dobrą dyspozycję – podsumował.
W sobotę w konkursie indywidualnym w kolejnych dwóch seriach wystąpi więc wyłącznie Piotr Żyła. Natomiast w niedzielę czeka reprezentację rywalizacja drużynowa.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Dramat kadry na MŚ w lotach. Żyła ratuje honor Polaków
- Wielu skoczków czuje strach. „Każdy ma trzy karty w kieszeni”
- Maciej Maciusiak poszedł pod prąd. I dobrze [KOMENTARZ]
fot. Newspix