Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Robert Lewandowski otrzymał sporo pytań dotyczących Oskara Pietuszewskiego. Jak już przytaczaliśmy wcześniej, kapitan reprezentacji Polski bardzo chwali 17-latka z FC Porto, ale trzyma stronę Jana Urbana jeśli chodzi o tempo eksploatacji jego talentu.
Lewego zapytano w pewnym momencie, czy Pietuszewski powinien być już rzucany na głęboką wodę, czy jednak lepiej, żeby ten proces przebiegał stopniowo. Patrząc na komentarze wielu kibiców i ekspertów, chcieliby oni już dziś obarczyć go dużą odpowiedzialnością.
Lewandowski zapytany o Pietuszewskiego. „Im szybciej zaczynasz, tym szybciej kończysz”
– Bardzo skomplikowany temat. Ja uważam – nie chcę, żebyście zerojedynkowo do tego podchodzili – że im szybciej zaczynasz, tym szybciej kończysz. Wiem, że w Polsce lubimy szybko się podniecać wszystkim. To nie jest do Oskara, tylko ogólnie do tego, co czasami się w piłce wydarza. Na końcu i tak trzeba zachować chłodną głowę. Myślę, że prędzej czy później jak coś ma się wydarzyć, to i tak się wydarzy. W piłce pośpiech rzadko kiedy jest wskazany – tłumaczył napastnik Barcelony.
I dodał: – Oskar nie ma jeszcze osiemnastu lat, więc tym bardziej… W piłce jak ktoś ma 17-18 a 20-21 lat, to jest gigantyczna różnica. Nie tylko w kontekście samej piłki. Także w prywatnym życiu człowiek 18-letni a człowiek 21-letni ma inne doświadczenia i wie już trochę, na czym życie polega.
Lewandowski sugeruje więc ostrożność, a chyba wie, o czym mówi, skoro na jego oczach w Barcelonie dojrzewał Lamine Yamal.
– Moim zdaniem – najważniejsze jest zdanie trenera – też bym trochę spokojnie do tego podchodził. Również po to, żeby chronić Oskara. Pamiętajmy, że świat się zmienił. To nie jest świat sprzed piętnastu lat, gdzie nie było social mediów i komentarzy z dnia na dzień. Jednego dnia jesteś tu, następnego już na ziemi. Kiedyś czekało się na gazetę, żeby coś przeczytać. Teraz emocjonalność ocen jest na bardzo wysokim poziomie. Na krótką metę może to tym chłopakom pomóc, ale na dłuższą może im przeszkodzić – nie tylko w stricte piłkarskim podejściu, ale także jako ludziom, w przygotowaniu do prawdziwego życia. Do każdej jednostki z jednej strony trzeba podchodzić osobno, a z drugiej jednak z tą chłodną głową – podsumował.
Oskar Pietuszewski po zimowym transferze z Jagiellonii Białystok rozegrał w FC Porto 10 meczów, w których strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty. Do tego w debiucie wywalczył decydujący o zwycięstwie Smoków rzut karny.
CZYTAJ WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI:
- Pietuszewski da wiele kadrze? Znamy opinię Lewandowskiego
- Urban przed Albanią: Najważniejszy mecz w moim życiu
- Lewandowski o przyszłości: Nie jestem gotowy na żadną decyzję
Fot. FotoPyK