„Lewy” dobił Espanyol! Barcelona wyszarpała wygraną w derbach

Michał Kołkowski

03 stycznia 2026, 23:19 • 4 min czytania 21

Espanyol derbowych starć z Barceloną przed własną publicznością po prostu w LaLiga nie wygrywa. Ostatni raz, gdy Papużkom udało się pokonać rywali zza miedzy u siebie w spotkaniu ligowym, koszulkę Blaugrany przywdziewali jeszcze Ronaldinho, Ludovic Giuly czy Javier Saviola. W sobotę podopieczni Manolo Gonzaleza byli wprawdzie całkiem bliscy przerwania tej katastrofalnej passy, ale skończyło się jak zwykle – triumfem przyjezdnych. Wprowadzony z ławki Robert Lewandowski dobił Espanyol trafieniem na 2:0 w samej końcówce meczu. 

„Lewy” dobił Espanyol! Barcelona wyszarpała wygraną w derbach
Reklama

O tym, że starcie nie układało się po myśli obrońców mistrzowskiego tytułu, niech jednak zaświadczy fakt, że bohaterem Barcelony był dziś… jej bramkarz.

Espanyol Barcelona – FC Barcelona. Joan Garcia udźwignął presję

Narracja towarzysząca dzisiejszym derbom w dużej mierze kręciła się właśnie wokół Joana Garcii, golkipera Barcelony, który przed sezonem został wykupiony przez Blaugranę z Espanyolu. No i trzeba oddać 24-latkowi, że nie pękł pod presją ani nie dał sobie wejść do głowy kibicom gospodarzy, którzy byli do niego bardzo negatywnie nastawieni i robili wszystko, by go zdeprymować. Już w pierwszej połowie Hiszpan zanotował ważne interwencje, natomiast po przerwie właściwie w pojedynkę utrzymał swój zespół przy życiu. Zwłaszcza w sytuacji, gdy wygarnął szarżującemu rywalowi futbolówkę spod nóg w sytuacji jeden na dwóch.

Reklama

I jasne, można było się tutaj czepiać nacierającego Roberto Fernandeza, że nie odegrał do lepiej ustawionego partnera, a poza tym dryblował ze zwinnością tankowca. Ale że Garcia zdołał tu napastnika wyczekać i bez faulu pozbawił go piłki? Niebywałe. Wydawało się, że jest już dla niego po ptokach i gol dla gospodarzy to formalność.

No a ta interwencja to tylko jeden z wielu imponujących wyczynów bramkarza Barcelony, który dla Dumy Katalonii porzucił pół roku temu Espanyol. Co oczywiście nie świadczy najlepiej o postawie obrońców Blaugrany. Tak naprawdę tylko w początkowej fazie meczu można było powiedzieć, że goście mają spotkanie wyraźnie pod kontrolą i potrafią zadbać o spokój pod własną bramką. Później, a zwłaszcza po przerwie, podopieczni Hansiego Flicka zaczęli już popełniać w defensywie karygodne błędy. Rozrabiał między innymi Pau Cubarsi, choć można też stawiać zarzuty środkowym pomocnikom: Ericowi Garcii i Frenkiemu de Jongowi.

Obaj grali na bardzo wysokiej skuteczności, jeśli chodzi o celność podań, jednak jak już tracili piłkę, to natychmiast robiło się gorąco pod bramką Joana Garcii.

Robert Lewandowski ustalił wynik derbów Barcelony

Inna sprawa, że w tym meczu do pewnego momentu można było tak naprawdę wyróżniać jedynie bramkarza gości. Reszta piłkarzy rozczarowywała i to grubo. Okej, niby Barcelona wykreowała sobie kilka obiecujących okazji strzeleckich, ale czy były to setki? Zdecydowanie nie. Może za wyjątkiem jednego, sytuacyjnego uderzenia z najbliższej odległości, po którym Marko Dmitrović wzniósł się na wyżyny refleksu i jakimś cudem nie dopuścił do tego, by piłka wylądowała w sieci.

Chyba pozazdrościł Garcii wszystkich jego wcześniej popisów.

Co do zasady jednak, podopieczni Flicka prezentowali się po prostu kiepsko. Wciąż i wciąż gubili impet w ofensywie, za łatwo oddawali inicjatywę. Słabiutką pierwszą połowę zaliczył Marcus Rashford, swojego dnia nie miał Lamine Yamal, a Ferran Torres popełniał wręcz szokujące błędy techniczne nawet w przyjęciu piłki. Wydawało się zatem, że jeśli ktoś ma w tym spotkaniu sięgnąć po komplet punktów, to będą to gospodarze. Że wreszcie doczekają się domowego triumfu nad Blaugraną.

Marzenia Espanyolu rozwiali jednak zmiennicy – Fermin Lopez, Dani Olmo i Robert Lewandowski. Ten pierwszy zapisał bowiem na swoim koncie dwie asysty w samej końcówce spotkania, a Olmo i Lewandowski przesądzili o wygranej przyjezdnych. Ten pierwszy popisał się zresztą wspaniałym uderzeniem, podczas gdy „Lewy”… No cóż, ujmijmy to tak – klasowemu snajperowi w polu karnym rywala musi sprzyjać szczęście. Kapitan reprezentacji Polski powinien być zresztą z tego trafienia podwójnie zadowolony, bo z pewnością zatuszuje ono jego – generalnie rzecz ujmując – przeciętną zmianę.

Trochę nam szkoda gospodarzy, bo zasłużyli przynajmniej na punkt, a kończą z pustymi rękoma. Ale pretensje mogą mieć tylko do siebie. Z kolei Joan Garcia po raz kolejny udowodnił, że działacze z Camp Nou ubili złoty interes, płacąc za niego Espanyolowi 25 milionów euro.

Espanyol Barcelona – FC Barcelona 0:2 (0:0)

  • 0:1 – Olmo 86′
  • 0:2 – Lewandowski 90′

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

21 komentarzy

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Mocne słowa eksperta o Amorimie. „Ledwo się nadaje”

Braian Wilma
0
Mocne słowa eksperta o Amorimie. „Ledwo się nadaje”
Hiszpania

Kibole Valencii wściekli po porażce. Zaatakowali klubowy autokar

Braian Wilma
0
Kibole Valencii wściekli po porażce. Zaatakowali klubowy autokar
Hiszpania

Ronald Araujo wrócił do treningów. Poleci z drużyną na Superpuchar

Braian Wilma
0
Ronald Araujo wrócił do treningów. Poleci z drużyną na Superpuchar
Reklama

Hiszpania

Hiszpania

Kibole Valencii wściekli po porażce. Zaatakowali klubowy autokar

Braian Wilma
0
Kibole Valencii wściekli po porażce. Zaatakowali klubowy autokar
Hiszpania

Ronald Araujo wrócił do treningów. Poleci z drużyną na Superpuchar

Braian Wilma
0
Ronald Araujo wrócił do treningów. Poleci z drużyną na Superpuchar
Reklama
Reklama