Tam nie trafi Lewandowski. Ostateczne zdanie prezesa klubu

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

21 czerwca 2026, 14:49 • 3 min czytania 1

Reklama
Tam nie trafi Lewandowski. Ostateczne zdanie prezesa klubu

Wszyscy zastanawiamy się, gdzie niebawem trafi Robert Lewandowski. Od miesięcy pojawiało się mnóstwo doniesień o potencjalnych kierunkach dla Polaka. Niedawno kapitan Biało-Czerwonych wizytował Chicago, gdzie rozmawiał z przedstawicielami tamtejszego Chicago Fire, które jest jednym z klubów najaktywniej walczących o jego podpis. Lewandowski wciąż nie podjął ostatecznej decyzji, wobec czego nadzieje na jego sprowadzenie mają jeszcze kibice innych klubów. Prezes jednego z nich uciął jednak wszelkie spekulacje, przekazując, że temat Lewandowskiego jest nierealny.

Reklama

O pierwszym zainteresowaniu Lewandowskim ze strony Chicago Fire mówiło się już w zeszłym roku. W grudniu miało dojść do spotkania Polaka z Greggiem Berhalterem, trenerem drużyny z wietrznego miasta. W kolejnych miesiącach pojawiały się informacje o ekipach z Włoch czy Arabii Saudyjskiej, ale w czerwcu na znaczące prowadzenie o jego podpis wysunęło się znów Fire. Lewandowski poleciał do Chicago na spotkanie z przedstawicielami klubu. To był pierwszy tak jasny sygnał ze strony zawodnika co do jego przyszłości.

– Chicago naprawdę mocno zaleca się do Lewandowskiego. Nie przypominam sobie sytuacji, w której piłkarz na wstępnym etapie negocjacyjnym jest witany w mieście na billboardach. Dla Lewego to świetna informacja, bo klub pokazuje, jak bardzo mu zależy. W Chicago robią wszystko, żeby mu przekazać, że jest dla nich numerem jeden. I nie chodzi tylko o wspomniany billboard, ale cały projekt sportowy, którego Lewandowski miałby być twarzą i grać w nim pierwsze skrzypce. Ponadto, w Chicago może liczyć na bardzo duże pieniądze – mówiła na kanale WeszłoTV Katarzyna Przepiórka, ekspertka amerykańskiej piłki.

Reklama

Lewandowski nie trafi do Porto. Villas-Boas kolejny raz uciął temat

Ostatecznej decyzji Lewandowski jednak nie podjął i, jak informował Sebastian Staszewski, do 22 czerwca na pewno nie podejmie. Przemysław Garczarczyk twierdził, że właśnie 22 czerwca Chicago Fire miało ogłosić podpisanie z nim kontraktu.

Brak decyzji Polaka daje jeszcze jakiekolwiek nadzieje kibicom innych klubów, które były wymieniane w kontekście jego sprowadzenia. Jednym z nich było FC Porto – w maju zagraniczne media informowały, że napastnik mógłby dołączyć do trójki rodaków: Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego. Szybko po pojawieniu się tych doniesień, zdementował je Andre Villas-Boas, prezes Porto, który mówił, że Lewandowski jest poza zasięgiem finansowym klubu.

Mimo to w nadzieja w fanach Smoków pozostawała wciąż żywa. W rozmowie z O Jogo Villas-Boas kolejny raz definitywnie uciął temat transferu Lewandowskiego.

– Temat Lewandowskiego jest wytworem marzeń kibiców. Zakładać, że posiadanie trzech Polaków wystarczy, by przekonać jednego z najlepszych graczy na świecie i jednego z najdroższych pod względem płac, który, o ile wiem, właśnie dziś [piątek] podpisuje kontrakt z Chicago Fire… – stwierdził Villas-Boas, który akurat w ostatniej kwestii mógł się pomylić. – Ten temat zawsze był poza zasięgiem. Dobrze jest marzyć o wielkich transferach. Nie możemy mieć jednak urojeń, które zagrażają finansowej stabilności klubu – dodał.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

To on zastąpi Raphinhę? Staje przed lustrem i mówi, że trafi w finale

Braian Wilma
0
To on zastąpi Raphinhę? Staje przed lustrem i mówi, że trafi w finale

Inne ligi zagraniczne

Reklama