Manchester City pożegna legendę. Trener potwierdził

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

06 kwietnia 2026, 09:19 • 4 min czytania 0

Reklama
Manchester City pożegna legendę. Trener potwierdził

Zastępujący zawieszonego Pepa Guardiolę Pepijn Lijnders poinformował o odejściu legendy Manchesteru City. Wraz z końcem sezonu Etihad Stadium opuści Bernardo Silva, który spędził tu dziewięć sezonów. Portugalczyk jest w czołówce klasyfikacji graczy z największą liczbą występów dla City i jednym z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii klubu.

Reklama

To już pewne – Bernardo Silva zmieni klub

Podczas ćwierćfinałowego starcia Pucharu Anglii z Liverpoolem Pep Guardiola musiał odbębnić drugi mecz zawieszenia. Jego obowiązki przejął zatem asystent, Pep Lijnders. Holender zastępował Guardiolę nie tylko przy linii bocznej, ale też w medialnych wystąpieniach. Na konferencji prasowej Lijnders ogłosił, że po zakończeniu tego sezonu Bernardo Silva rozstanie się z Manchesterem City po dziewięciu latach. Portugalczyk Etihad Stadium opuści jako wolny agent, bowiem jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2026 roku.

– To, jak on czuje grę, jest czymś, czego piłce potrzeba. Nie ma wielu takich, jak on – wie, kiedy zagrać, kiedy wykonać ruch 20 metrów od Rodriego. Kiedy nie gra, widać, jak bardzo go brakuje, a wtedy mówimy tylko o jednym meczu. Ale każda znakomita historia musi mieć swój koniec. Mam nadzieję, że cieszy się ostatnimi miesiącami, że otrzyma godne pożegnanie. Zostało tylko sześć tygodni. Zasługuje na całą tę uwagę.

Man City zdeklasował Liverpool! Rekord sprzed 145 lat pobity

Przez siedem sezonów Lijnders rywalizował z Silvą, gdy pełnił rolę asystenta Jurgena Kloppa. Ledwie rok po opuszczeniu Premier League wrócił do Anglii, mając za sobą nieudaną kadencję w RB Salzburg. Prawą ręką Guardioli został przed Klubowymi Mistrzostwami Świata. – Wcześniej go nie lubiłem, teraz go kocham – stwierdził 43-letni szkoleniowiec. Po chwili dodał:

Reklama

– Nie da się go zastąpić takim samym rodzajem piłkarza, bo tacy nie istnieją. Bernardo Silva jest unikatowy. Sposób jego kontroli gry, poruszania się, przyjęcia piłki, dowodzenia, tego, jak dostrzega rozwiązania. Te wszystkie rzeczy. Czuje zadanie, jak zagrać dobrze, jak sprawić, by drużyna zagrała dobrze. To tego typu piłkarz, którego nieobecność jest odczuwalna. Jest bardzo, bardzo dobry.

– Więc nigdy nie szukasz zastępstwa dla konkretnego rodzaju zawodnika. Szukasz tego, co jest niezbędne do rozwoju drużyny i kogoś, kto pasuje do wyjściowej jedenastki. I wtedy masz nadzieję, że dzięki naszej akademii, dzięki młodym zawodnikom, których pozyskaliśmy, także oni będą mogli zrobić krok naprzód na pozycjach pomocnika.

Reklama

Legenda Manchesteru City

Bernardo Silva na Etihad Stadium trafił po pamiętnym sezonie 2016/17, w którym zdobył z Monaco mistrzostwo Francji i dotarł do 1/2 finału Ligi Mistrzów. W drodze do półfinału Monaco wyrzuciło zresztą Manchester City, a w rewanżowym meczu 1/8 finału Portugalczyk zaliczył asystę. Jak dotąd Silva w koszulce The Citizens rozegrał 450 meczów, co daje mu dziewiąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów, a drugie wśród obcokrajowców. Lada moment wskoczy na ósme miejsce, bowiem Mike Summerbee ma na koncie tylko dwa występy więcej.

Wraz z Kevinem De Bruyne, Philem Fodenem i Johnem Stonesem jest najbardziej utytułowanym graczem w historii Manchesteru City. Kwartet ten ma w dorobku 19 trofeów w barwach Obywateli. Duża szansa, że trio Silva – Foden – Stones niebawem sięgnie po dwudziesty puchar w koszulce City. Piłkarze Guardioli wydają się być faworytami do wygrania FA Cup. W półfinale zmierzą się z drugoligowym Southampton, a drugą parę stanowią Chelsea i Leeds. Z krajowych trofeów Silva najmniej na koncie ma akurat Pucharów Anglii, bo tylko dwa.

  • 2x Puchar Anglii – 2019 i 2023
  • 5x Puchar Ligi – 2018-21 i 2026
  • 6x Premier League – 2018-19 i 2021-24
  • 1x Liga Mistrzów, 1x Superpuchar UEFA, 1x Klubowe Mistrzostwo Świata – wszystko w 2023

Reklama

Silva może także realnie myśleć o siódmym w karierze mistrzostwie Anglii. Do prowadzącego w tabeli Arsenalu City traci dziewięć punktów, ale ma jeden mecz rozegrany mniej i w dodatku zmierzy się z Arsenalem u siebie. Na Etihad Kanonierzy nie wygrali od stycznia 2015 roku.

WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama