Były asystent Mariusza Rumaka i piłkarz z ponad 200 meczami w Ekstraklasie właśnie został odsunięty od pełnienia swoich dotychczasowych obowiązków. To efekt rozczarowujących wyników, jakie w ostatnim czasie odnosiły rezerwy Lecha Poznań. Teraz swoją szansę dostanie inny były zawodnik z bogatym doświadczeniem, który dopiero rozpoczyna swoją trenerską przygodę.
Lech znany jest z tego, że w strukturach swojej akademii zatrudnia wielu byłych zawodników. Jednym z nich był Grzegorz Wojtkowiak, który najpierw dostał okazję, by podszkolić swój warsztat przy okazji drugiej kadencji w Kolejorzu Mariusza Rumaka, a od startu następnego sezonu już samodzielnie przejął zespół rezerw. Teraz po blisko dwóch latach jego przygoda na tym stanowisku dobiegła końca. Miejsce 42-latka zajął jego dotychczasowy asystent Maciej Wilusz.
„We wtorek władze Akademii Lecha Poznań podjęły decyzję o odsunięciu byłego piłkarza Kolejorza od obowiązków prowadzenia naszej drugiej drużyny. W obecnym sezonie czeka ją jeszcze dziesięć meczów o stawkę, a w nich poprowadzi ją dotychczasowy drugi trener tej ekipy, Maciej Wilusz. Będzie to czynił ze wsparciem Karola Bartkowiaka, który w dalszym ciągu pełni funkcję asystenta trenera drugiego zespołu Niebiesko-Białych. Główny cel Lechitów na ten okres stanowi włączenie się do walki o czołowe lokaty w grupie drugiej Betclic 3. Ligi.” – czytamy na oficjalnej stronie mistrza Polski.
Szkoleniowiec Grzegorz Wojtkowiak został we wtorek odsunięty od prowadzenia drugiej drużyny Lecha Poznań. Jego obowiązki do końca rozgrywek przejmie Maciej Wilusz, który poprowadzi 🔵⚪️ w 10 ostatnich spotkaniach trwającego sezonu Betclic 3. Ligi.
⬇️⬇️https://t.co/pfJOe3dMdK pic.twitter.com/fLPAsMaYKf— Akademia Lecha Poznań (@AkademiaLP) April 7, 2026
Lech ogłosił zmianę trenera rezerw. Został nim kompletny debiutant
Grzegorz Wojtkowiak przejął stery w rezerwach Lecha, po tym jak Artur Węska zdecydował się przenieść do sztabu szkoleniowego Marka Papszuna w Rakowie. 42-latek miał dźwignąć zespół po spadku z Betclic 2. Ligi i powalczyć o jak najszybszy powrót na wyższy szczebel. W pierwszym sezonie mu się to nie udało. Zakończył zmagania ze stratą aż 15 punktów do pierwszego Sokoła Kleczew.
Mimo dość rozczarowującego wyniku popularny Dyzio utrzymał się na stanowisku. W trwającym sezonie jednak jego podopieczni nie zaczęli lepiej punktować. Po 24 seriach gier rezerwy Lecha Poznań z dorobkiem 38 punktów plasują się dopiero na szóstej pozycji. Do liderującego Zawiszy tracą aż 18 oczek. Dodatkowo lechici w rundzie wiosennej zanotowali tylko jedno zwycięstwo. Poza tym dwa mecze przegrali oraz dwa zremisowali.
Dla Macieja Wilusza będzie to kompletny debiut w roli trenera drużyny na tym szczeblu. Od początku tego sezonu pracował właśnie w sztabie Grzegorza Wojtkowiaka, a wcześniej tą samą rolę pełnił w zespole juniorów młodszych Kolejorza.
Czytaj więcej na Weszło:
- Dlaczego Cracovia może spaść? Bo nie ma napastnika
- Lerager: Inne kluby zazdroszczą Widzewowi
- Związek idealny trwa. Jagiellonia i Siemieniec wzorem do naśladowania