Kosowski o Magierze: Spośród nas wszystkich był jedynym porządnym

Przemysław Michalak

13 kwietnia 2026, 18:06 • 1 min czytania 8

Reklama
Kosowski o Magierze: Spośród nas wszystkich był jedynym porządnym

Ze świecą szukać osoby, która źle wypowiadałaby się o Jacku Magierze po jego śmierci. Praktycznie wszyscy mieli o nim jak najlepsze zdanie – jeśli nawet nie w kontekście pracy trenera, to na pewno w kontekście bycia człowiekiem.

Reklama

Kamil Kosowski w swoim felietonie dla „Przeglądu Sportowego” potwierdza, że „Magic” zawsze był przykładem do naśladowania. To nie tak, że miał imprezowy okres w swoim życiu, a potem nagle nastąpiło opamiętanie.

Kamil Kosowski wspomina Jacka Magierę. Był jedynym porządnym zawodnikiem

Magiera od początku wiedział, czego chce. Kosowski poznał go na zgrupowaniu reprezentacji młodzieżowej prowadzonej wówczas przez Pawła Janasa.

„Odkąd pamiętam, czyli od lat 90., „Magic” był beznałogowy, bezużywkowy. Człowiek wiary, bardzo religijny, inteligentny, oczytany, chłonący wiedzę, pamiętający, że rozwój piłkarski to nie wszystko. Gdybym miał o kimś powiedzieć, że przez całe swoje życie był porządną osobą, bez wahania wskazałbym na Jacka” – pisze były reprezentant Polski.

„Jacek był spośród nas wszystkich jedynym sprawiedliwym, porządnym i profesjonalnym zawodnikiem — wśród tych nastolatków, z którymi trener Janas wówczas pracował. Jedyny!” – dodaje z uznaniem ekspert Canal+.

Reklama

„Nie mogę tego zrozumieć. Człowiek bez nałogów, krystaliczny, w środowisku piłkarskim można by powiedzieć, że był święty. Życie jest kruche” – konstatuje ze smutkiem Kamil Kosowski.

Fot. Newspix

8 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Podium czy spadek? W Ekstraklasie to kwestia trzech meczów

AbsurDB
14
Podium czy spadek? W Ekstraklasie to kwestia trzech meczów