Legia Warszawa w rundzie wiosennej zdobyła zaledwie jeden punkt w dwóch meczach i to mimo obecności na ławce trenerskiej Marka Papszuna. Nie odmienił gry jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Po ostatnim spotkaniu Wojskowych nie mówi się jednak o fatalnej pozycji w ligowej tabeli, a o wstydliwym i, przede wszystkim, bezmyślnym występku kibiców z Warszawy. Na ten temat zabrał głos były piłkarz stołecznego klubu – Michał Kopczyński w programie Czarna eLka na Weszło TV.
Groźby wobec piłkarzy. Kopczyński: „To bandytyzm”
Do wstydliwej sytuacji doszło po meczu w Gdyni. Legia przegrywała tam 0:2, ale w doliczonym czasie Krasniqi posłał dwie praktycznie takie same wrzutki z kornerów, a Antonio Colak został niespodziewanym bohaterem, zdobywając dwie takie same bramki z główki. Piłkarze Legii wyrwali ten remis z gardeł i co nieco osłodzili gorycz kolejnego przeciętnego występu. Usłyszeli jednak słowa, po których wielu fanów polskiej piłki zwyczajnie zdębiało.
– A jak spadniemy, to wszystkich was za***iemy
Ta bardzo szokująca treść komunikatu ze strony kibiców była też tematem rozmowy w programie Czarna eLka w Weszło TV.
„A jak spadniemy…” pic.twitter.com/4Xpe67JyWU
— Legionisci.com (@LegionisciCom) February 7, 2026
Warto tutaj przypomnieć sytuację Wisły Kraków z 2021 roku. Kiedy zbliżała się powoli do strefy spadkowej, to po porażce z Zagłębiem Lubin kibice zaprosili piłkarzy na „pogadankę”.
Zaczęli krzyczeć: „Wisła to my, a nie wy”. Potem piłkarze usłyszeli: „Wy jesteście gwiazdorami, a przegrywacie z frajerami”, „Walczyć, biegać i się starać, a jak nie to wyp*******ć. Padło też to samo (najwyraźniej modne): „Jak spadniemy, to was zaj*****y”. Wisła Kraków zajęła wtedy przedostatnie miejsce i zleciała z ligi. Do dziś tuła się na drugim poziomie rozgrywkowym. Kurczę, nikt nikogo nie zaj***! Mimo wszystko, jest to słabe, żeby nie powiedzieć – żenujące.
Kibice Legii nie powinni brać z tego przykładu, bo groźby o „zaje***niu” raczej graczom Białej Gwiazdy wtedy nie pomogły. Podobnego zdania jest były zawodnik Legii Michał Kopczyński, który wypowiedział się w tej sprawie. Uważa on, że dla takich zachowań nie ma miejsca w futbolu:
– Wielkiej zmiany na plus bym jeszcze tutaj nie szukał. Colak strzelił te gole, bardzo się cieszył, a po chwili kibice sprzedają ci gonga. To kolejna rzecz, która teraz nie pomaga. Rozumiem rozgoryczenie, że stracili cierpliwość, tak jak wszyscy chyba. Tylko, że jak mówi trener Papszun – drużyna potrzebuje wsparcia, a nie kolejnego negatywnego bodźca, który ich może zakopać.
– To już jest niepotrzebne – tak jak było choćby z Luquinhasem, jego wizytą w szpitalu czy po meczu z Lechem Poznań. Takie coś podchodzi pod bandytyzm, a na to miejsca w sporcie nie ma – zakończył.
Program „Czarna eLka” możesz oglądać na Weszło TV
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Rafał Adamski nowym napastnikiem Legii
- Legia cudem zremisowała w Gdyni
- Legia, Pogoń i Widzew naprawdę mogą spaść [COMMENTARY]
Fot. screen Weszło TV