Ponad 250 tysięcy złotych będzie musiał zwrócić klub z polskiego czwartego poziomu rozgrywkowego. To efekt błędów formalnych, jakie popełniły jego władze. Kolejną konsekwencją zaniechań może być brak wypłaty dotacji za bieżący rok, która miała wynosić niespełna pół miliona złotych.
ŁKS Łomża znalazł się w gronie trzech klubów sportowych z tego miasta, które w wyniku błędów formalnych muszą zwrócić środki otrzymane z publicznej kasy. Pozostałe dwa to drużyna piłki ręcznej oraz zespół brydża sportowego, jednak w przypadku ŁKS-u mowa o zdecydowanie największej kwocie. Jak poinformowało lokalne Radio Nadzieja, chodzi o pieniądze z aż czterech różnych inicjatyw.
ŁKS ŁOMŻA MUSI ZWRÓCIĆ MIEJSKĄ DOTACJĘ❗️
„Wobec tego łącznie Łomżyńskiemu Klubowi Sportowemu za zeszły rok naliczono zwrot środków w wysokości 252 384 złotych. Sprawdzane pod kątem prawnym jest to czy tegoroczna dotacja w wysokości 480 tysięcy złotych może zostać wypłacona mimo… pic.twitter.com/SXfPjSDCQE
— Dominik Pasternak (@Do_Pasternak) March 18, 2026
Klub z czwartego poziomu rozgrywkowego ma problem. Musi zwrócić kilkaset tysięcy i to nie koniec
Zdecydowanie najmniejsza inicjatywa to „bieg po gol”, z tytułu której klub otrzymał trzy tysiące złotych. – Ze względu na niedotrzymanie 30-dniowego terminu na rozliczenie, Zleceniobiorcę wezwano pisemnie do złożenia sprawozdania w ciągu 7 dni od daty doręczenia pisma. Dokument wpłynął w terminie, lecz zawierał błędy formalne. Mimo wezwania do ich usunięcia w ciągu 3 dni, Zleceniobiorca nie skorygował braków. W konsekwencji dotację uznano za wykorzystaną niezgodnie z przeznaczeniem i nakazano jej zwrot – czytamy na stronie radia. Jak zaznaczono decyzja jest prawomocna.
Kolejna umowa ŁKS-u z miastem została zawarta na kwotę ośmiu tysięcy złotych pod nazwą „śladami zespołu”. – W związku z przekroczeniem 30 dni na złożenie sprawozdania, Zleceniobiorca otrzymał pisemne wezwanie do jego przedłożenia w terminie 7 dni. Ponieważ sprawozdanie nie wpłynęło, dotację uznano za wykorzystaną niezgodnie z przeznaczeniem – tutaj również decyzja jest prawomocna.
Następna współpraca klubu z władzami samorządowymi była już na kwotę 86 tysięcy złotych. Chodziło o środki na setną rocznicę powstania ŁKS-u. – Po bezskutecznym upływie 30-dniowego terminu na rozliczenie, Zleceniobiorcę wezwano do złożenia sprawozdania końcowego w ciągu 7 dni. Dokument złożono po wyznaczonym terminie, co skutkowało uznaniem dotacji za wykorzystaną niezgodnie z przeznaczeniem i koniecznością jej zwrotu – tu dodano, że klub odwołał się od tego postanowienia.
Ostatnia i zdecydowanie największa umowa dotyczyła gry pierwszego zespołu i rezerw w rozgrywkach PZPN-u. Miasto Łomża przeznaczyło na ten cel 700 tysięcy złotych, jednak zaznaczono, że z tej puli zwrócona ma być tylko część środków. – Zleceniobiorca złożył sprawozdanie terminowo, jednak weryfikacja dokumentacji księgowej wykazała nieprawidłowości. Wydano decyzję określającą należność z tytułu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem w wysokości 155364,81 zł – klub ma prawo do odwołania.
Łącznie ŁKS Łomża musi zwrócić aż ponad 250 tysięcy złotych, jednak na tym mogą nie zakończyć się problemy klubu z czwartego poziomu rozgrywkowego. Obecnie trwa analiza prawna, dotycząca przyznanej dotacji na bieżący rok, która miała wynieść dokładnie 480 tysięcy złotych. Wkrótce więc rozstrzygnie się, czy te środki będą mogły zostać klubowi przekazane. ŁKS nie może na pewno liczyć na środki z urzędu marszałkowskiego, bowiem nie złożył kompletu wymaganych dokumentów i musi czekać dopiero na start nowego konkursu.
Ekipa z Łomży po 22. kolejkach swojej grupy Betclic 3. Ligi zajmuje trzecie miejsce ze stratą 10 punktów do liderujących rezerw Legii Warszawa. Trenerem tej drużyny jest prowadzący niedawno Pogoń Grodzisk Mazowiecki Marcin Sasal i próbuje on dokonać kolejnego w karierze awansu. Jednym z zawodników klubu jest z kolei wychowanek Lecha Poznań, Tymoteusz Klupś.
Czytaj więcej o polskiej piłce na Weszło:
- Frederiksen: Możemy strzelić gola i wszystko będzie możliwe
- Będzie kolejny Pietuszewski? Młody Polak wzbudził zainteresowanie
- Podolski ukarany za brutalny faul! Szybko na boisko nie wróci