Klimala się nie zatrzymuje. Krok od wielkiego sukcesu [WIDEO]

Mikołaj Duda

18 października 2026, 13:59 • 3 min czytania 4

Reklama
Klimala się nie zatrzymuje. Krok od wielkiego sukcesu [WIDEO]

Zapewne doskonale pamiętacie, jak Patryk Klimala okazał się totalnym niewypałem w Śląsku Wrocław, gdzie mimo jednej z wyższych pensji, kompletnie nie spełnił oczekiwań. Być może jego fatalne pudło z jednego ze spotkań zaważyło na braku mistrzostwa Polski. Po zmianie barw jednak na nowo odżył i obecnie jest o krok od zgarnięcia prestiżowego trofeum. 

Reklama

Patryk Klimala najpierw został przez Śląsk wypożyczony do Sydney, gdzie szło mu naprawdę dobrze, a następnie już definitywnie przeniósł się do FC Seoul. W Korei Południowej również świetnie mu się wiedzie i nie tylko jest gwiazdą swojego zespołu, ale i jednym z najlepszych zawodników w całych rozgrywkach. Jeden mecz dzieli go od naprawdę dużego sukcesu.

Patryk Klimala strzela jak na zawołanie. Najbliższa kolejka zdecyduje o prestiżowym trofeum

Od pewnego czasu ekipa byłego młodzieżowego reprezentanta Polski jest już pewna zdobycia mistrzostwa kraju, co nie przeszkadza mu w strzelaniu kolejnych goli. Najlepiej o tym świadczy fakt, że w trzech poprzednich spotkaniach aż cztery razy wpisywał się na listę strzelców.

Dobrą passę podtrzymał także teraz w starciu z Gimcheon Sangmu. Zakończyło się remisem 2:2, a Polak był autorem obu trafień dla swojego zespołu. Po mniej więcej 20 minutach gry wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Bardzo dobrze odnalazł się w polu karnym i pewnym uderzeniem pokonał bramkarza rywali.

Reklama

Kilka minut po przerwie były zawodnik Celticu Glasgow czy New York Red Bulls znów dał o sobie znać. Ponownie odnalazł się w polu karnym i tym razem mocnym strzałem pod poprzeczkę nie pozostawił bramkarzom większych szans na skuteczną interwencję.

Reklama

Dzięki swojemu dubletowi Patryk Klimala ma na koncie już 16 goli w tym sezonie koreańskiej najwyższej klasy rozgrywkowej. Do tego może pochwalić się jedną asystą, ale co najważniejsze taka forma w ostatnim meczu, ale też ogólnie w minionych tygodniach sprawiła, że właśnie zostać nowym liderem klasyfikacji strzelców tamtejszej ekstraklasy.

Dokładnie taki sam dorobek co Polak ma Brazylijczyk Yago Cariello z Ulsan United, który w dwóch ostatnich meczach strzelił trzy gole. Teoretycznie w walce o koronę króla strzelców może liczyć się także Stefan Mugosa z Incheon, mający na koncie 14 trafień. Wszystko rozstrzygnie się jednak w ostatniej kolejce, która zaplanowana jest na 24 października, a wszystkie mecze zostaną rozegrane o godzinie 7:00 czasu polskiego.

Ekipa Patryka Klimali ma 16 punktów przewagi nad drugim Ulsan i od dłuższego czasu ma zapewnione pierwsze mistrzostwo kraju od 2016 roku, więc można się spodziewać, że w starciu z Gangwon będzie robiła wszystko, by Polak jak najbardziej wyśrubował swój wynik.

Łącznie w barwach FC Seoul zdobył 19 bramek w 39 występach. Jego kontrakt wygasa w połowie przyszłego roku, więc można się zastanawiać, gdzie będzie następny krok w karierze Polaka.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
MLS

Lewandowska chciała zostać w Barcelonie. „Do dziś chce mi się płakać”

Mikołaj Duda
3
Lewandowska chciała zostać w Barcelonie. „Do dziś chce mi się płakać”

Inne ligi zagraniczne

Reklama