Koszmarny start Goncalo Feio. Deklasacja w debiucie

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

03 kwietnia 2026, 21:23 • 2 min czytania 14

Reklama
Koszmarny start Goncalo Feio. Deklasacja w debiucie

Bolesny debiut Goncalo Feio w portugalskiej ekstraklasie. Dowodzona przezeń ekipa CD Tondela przegrała na wyjeździe 0:5 z Vitórią Guimarães i, delikatnie mówiąc, nie zwiększyła swoich szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Reklama

Spotkanie od początku układało się beznadziejnie z perspektywy podopiecznych Goncalo Feio. Gospodarze prowadzili już po pięciu minutach rywalizacji, kiedy do siatki trafił Oumar Camara. Niedługo potem prowadzenie Vitorii podwyższył Miguel Nogueira (strzelcy goli asystowali też wzajemnie przy swoich trafieniach). W tym momencie było już właściwie jasne, że Tondela punktów z Guimarães nie przywiezie. Po zmianie stron gospodarze dopełnili dzieła zniszczenia.

Stanęło na wyniku 5:0.

Tondela wypracowała w tym meczu współczynnik oczekiwanych goli na poziomie… 0,06.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Reklama

 

Feio przegrał w debiucie. Jego zespół został zmiażdżony

Tym samym Vitoria, która niedawno świętowała wywalczenie Pucharu Ligi Portugalskiej, przerwała serię złożoną z trzech porażek z rzędu w portugalskiej ekstraklasie. Natomiast Tondela w 2026 roku wygrała zaledwie dwa ligowe starcia – jedno na początku stycznia, drugie 20 lutego. Równolegle nowa drużyna Goncalo Feio pięć meczów zremisowała i pięć przegrała, co przekłada się aktualnie na przedostatnie miejsce w stawce z czterema oczkami straty do bezpiecznej strefy.

Tabelę Primeira Liga zamyka ekipa AVS, już właściwie pewna degradacji. Jej szkoleniowcem jest… João Henriques, a zatem kolejny ekstrener Radomiaka Radom.

Przed Tondelą teraz domowa potyczka z Gil Vicente, a następnie wyjazdowe starcie z FC Porto.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

14 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Jan Broda
0
Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Inne ligi zagraniczne

Reklama