Na jednym meczu Manchester United zakończył swoją tegoroczną przygodę z Pucharem Anglii. Czerwone Diabły uległy na swoim stadionie 1:2 Brighton, a jedną z bramek wbił im ich wychowanek. Danny Welbeck, o którym mowa, mimo 35 lat na karku wciąż prezentuje niezłą formę. Po meczu żartował, że nie może zdradzić sposobu na swoją długowieczność, bo przyjdzie po niego kontrola.
Manchester United karcony przez wychowanka
Pierwszy raz od 111 lat Manchester United zakończy sezon z zaledwie 40 rozegranymi meczami. Czerwone Diabły nie grają w europejskich pucharach, a z krajowymi pucharami pożegnały się już w pierwszym meczu. W sierpniu z Pucharu Ligi na etapie 1/32 finału wyrzuciło je czwartoligowe Grimsby, teraz na tym samym etapie Pucharu Anglii odpadły z Brighton. Mają więc zamknięte obie boczne drogi prowadzące do Europy. Jeśli nie awansują do pucharów przez ligę, pierwszy raz od blisko 40 lat drugi rok z rzędu nie zagrają na arenie międzynarodowej.
Do odpadnięcia Manchesteru United z FA Cup mocno przyczynił się wychowanek tego klubu – Danny Welbeck. W 64. minucie podwyższył prowadzenie Mew na Old Trafford na 2:0. Była to już ósma bramka w karierze 35-latka przeciw Czerwonym Diabłom. Tylko West Hamowi Welbeck strzelił więcej goli. Gospodarze w 85. minucie złapali kontrakt, ale chwilę później zostali osłabieni. Drugą żółtą kartkę obejrzał 18-letni Shea Lacey. Mimo nerwowej końcówki Brighton dowiozło prowadzenie i zameldowało się w 1/16 finału.
EMPHATIC FINISH FROM DANNY WELBECK AGAINST HIS FORMER CLUB ☄️ pic.twitter.com/YVmTV5STBw
— ESPN FC (@ESPNFC) January 11, 2026
Welbeck zażartował ze swojej długowieczności
Bramką na Old Trafford Welbeck otworzył swoje konto strzeleckie w 2026 roku. Biorąc pod uwagę pozostałe rozgrywki, to jego 9. gol w tym sezonie. Pozostałe 8 strzelił w Premier League. Jest on więc na dobrej drodze do pobicia swojego rekordu, który ustanowił zaledwie kilka miesięcy temu. W maju ubiegłego roku Welbeck pierwszy raz osiągnął liczbę 10 zdobytych bramek w jednym sezonie Premier League. Zrobił to w swoim 17. sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Wcześniej jego najlepszym wynikiem było 9 goli w sezonie 2013/14 – tuż przed odejściem z United.
Po wyeliminowaniu macierzystego klubu z FA Cup będącego w świetnym humorze napastnika zapytano o przepis na swoją długowieczność. Welbeck żartobliwie powiedział, że nie może go zdradzić, bo jeszcze przyjdą do niego kontrolerzy antydopingowi. Po chwili już na poważnie dodał, że wynika to wyłącznie z wrodzonego talentu oraz dyscypliny, której się trzyma przez całą karierę.
– Nie mogę zdradzić swojego sekretu. Jeśli powiem za dużo, przyjdą po mnie testerzy antydopingowi. Mam się dobrze, jestem czysty od nielegalnych środków, mam dobre geny, dobrą rodzinę. Moi rodzice obdarowali mnie dobrymi genami. To też dużo ciężkiej pracy. Ciężko pracuję każdego dnia, dbam o siebie. Dobrze się odżywiam, dobrze przygotowuję się do każdego treningu. Czuję się dobrze, czuję się silny.
Danny Welbeck scoring at Old Trafford in style 🎯@OfficialBHAFC pic.twitter.com/l2P0a4gFMT
— Premier League (@premierleague) January 11, 2026
Pojedzie na mundial?
Spośród angielskich zawodników tylko Dominic Calvert-Lewin z Leeds strzelał w tym sezonie Premier League więcej. W kontekście Welbecka zaczęto więc dyskutować o powołaniu na mistrzostwa świata od Thomasa Tuchela. Ostatni jak dotąd występ w kadrze Welbeck zanotował we wrześniu 2018 roku. 42-krotny reprezentant Anglii po meczu z United został także zapytany o potencjalny powrót do reprezentacji i czerwcowy wyjazd na mundial:
– Wszystko się może zdarzyć. Ja skupiam się na tym, co tu i teraz. Cieszę się chwilą. Wiem, że w piłce nożnej wszystko może się zmienić za jednym kliknięciem. Dlatego po prostu cieszę się obecną chwilą, dbam o siebie i kontroluję to, co mogę. Czuję się dobrze.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
fot. Newspix