Kat kadry Urbana znowu trafia! Nasze szanse są bardzo małe

Jakub Radomski

05 października 2026, 22:42 • 2 min czytania 1

Reklama
Kat kadry Urbana znowu trafia! Nasze szanse są bardzo małe

Ten gość jest niesamowity. Czwarte spotkanie w tegorocznej Lidze Narodów i czwarty gol. W każdym meczu ładował po jednej bramce. Po golu Viktora Gyokeresa, który jest katem kadry Jana Urbana, Szwedzi pokonali 1:0 na wyjeździe Rumunów i to oni prowadzą w polskiej grupie Dywizji B Ligi Narodów. Ten wynik oznacza, że Polska, która przegrała 0:1 w Bośni, nie ma już szans, by wygrać grupę, a jej szanse na zajęcie drugiej lokaty też znacząco spadły. 

Reklama

Finał baraży o tegoroczny mundial? Było 2:2, końcówka spotkania i to właśnie Gyokeres po akcji, w której kilku reprezentantów Polski popełniało kosztowne błędy, trafił do siatki, rozstrzygając losy awansu na mistrzostwa świata. Niedawne spotkanie Ligi Narodów? Napastnik Arsenalu pozostał bez krycia i świetnie wykorzystał bardzo dobre podanie Patrika Walemarka.

Gyokeres to kat reprezentacji Polski Jana Urbana. Tym razem napastnik Arsenalu pogrążył Rumunów.

Viktor Gyokeres strzelił ważnego gola. Szwecja wygrała i prowadzi w polskiej grupie Ligi Narodów

Szwedzi byli lekkim faworytem w wyjazdowym meczu z Rumunią, która uległa Polsce aż 0:6 na Narodowym. I udało im się potwierdzić wyższość – wygrali 1:0 po golu Gyokeresa. To trafienie z gatunku takich, gdzie napastnik pokazuje, jak świetnie potrafi odnaleźć się w polu karnym. Najpierw dośrodkowanie z prawej strony, do piłki dopadł Sebastian Nanasi, po jego uderzeniu piłka odbiła się od słupka i znalazła się przed bramką. Tam był Gyokeres, który jakby się tego spodziewał, bo pobiegł w to miejsce i umieścił piłkę w siatce. 1:0. Może nie piękny gol, ale pokazujący mądrość piłkarza.

Reklama

Ten wynik utrzymał się do końca spotkania.

Wygrana Szwedów przy porażce 0:1 Polaków oznacza, że Gyokeres i spółka prowadzą w grupie 4 Dywizji B Ligi Narodów. Mają na koncie 10 punktów. Druga jest Bośnia – osiem oczek. Polacy mają cztery punkty, a zatem ich szanse na zajęcie drugiej pozycji mocno spadły. Pierwszej nie zajmą już na pewno. Tabelę zamyka beznadziejna Rumunia, która nie zdobyła jak dotąd nawet punktu.

Polaków czekają jeszcze spotkania z Rumunią (wyjazd, 14 listopada) i Szwecją (u siebie, 17 listopada).

Reklama

Rumunia – Szwecja 0:1

  • 0:1 – Gyokeres 13′

Fot. Newspix.pl 

 

 

Reklama
1 komentarz
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Narodów

Szymański nie ma prawej nogi, Bednarek to człowiek-nieszczęście. Noty Polaków

Patryk Idasiak
0
Szymański nie ma prawej nogi, Bednarek to człowiek-nieszczęście. Noty Polaków
Piłka nożna

Napastnik młodzieżówki ocenił decyzję Brzęczka. „Zaskoczenie”

Duda  &  Długosz
0
Napastnik młodzieżówki ocenił decyzję Brzęczka. „Zaskoczenie”

Liga Narodów

Reklama
Liga Narodów

Szymański nie ma prawej nogi, Bednarek to człowiek-nieszczęście. Noty Polaków

Patryk Idasiak
0
Szymański nie ma prawej nogi, Bednarek to człowiek-nieszczęście. Noty Polaków