Kamil Stoch kilka miesięcy po zakończeniu sportowej kariery postanowił wrócić do skoków narciarskich, jednak w zupełnie innej roli. Zamiast na skoczni swoje doświadczenie będzie wykorzystywał w gabinetach. Polski Związek Narciarski oficjalnie poinformował, że od przyszłego roku trzykrotny mistrz olimpijski będzie się realizował w nowych obowiązkach.
Kamil Stoch w marcu definitywnie zakończył swoją karierę w skokach narciarskich. Od początku przyszłego roku będzie pełnił rolę łącznika pomiędzy władzami Polskiego Związku Narciarskiego, skoczkami oraz sztabem trenerskim. Prezes PZN Apoloniusz Tajner przyznał, że kilka miesięcy zajęło mu przekonywanie Stocha do funkcji doradcy związku.
– Od trzech miesięcy rozmawiałem z Kamilem o tym, jak można wykorzystać fakt, że zakończył już karierę. To jest wielce utytułowany zawodnik, więc jego zdanie na temat skoków narciarskich jest dla nas bardzo cenne. Jest lubiany przez zawodników i trenerów, a do tego bardzo poważnie podchodzi do każdego tematu. Dlatego zależało nam bardzo na tym, by wciągnąć Kamila do współpracy z Polskim Związkiem Narciarskim. Rozmawiałem z trenerem kadry Maciejem Maciusiakiem, ale też z zawodnikami. Oni po prostu bardzo się cieszą też z tego powodu, że mieliby Kamila blisko siebie – mówi Tajner w oficjalnym komunikacie.
Kamil Stoch dołącza do Polskiego Związku Narciarskiego! 🤝🇵🇱
Trzykrotny mistrz olimpijski obejmie funkcję doradcy zarządu ds. skoków narciarskich – będzie łącznikiem między zawodnikami, sztabami a PZN. Współpraca pełną parą ruszy na początku 2027 roku.
Więcej informacji:…
— Polski Związek Narciarski (@pzn_pl) October 1, 2026
Kamil Stoch wraca do skoków narciarskich! Będzie łącznikiem pomiędzy związkiem i zawodnikami
Apoloniusz Tajner dokładnie tłumaczy, na czym dokładnie ma polegać nowa rola Kamila Stocha.
– Nie potrzeba nam kolejnego dyrektora, który będzie zarządzał grupą, tylko trzeba nam doradcy zarządu do spraw skoków narciarskich. Osoby, do której mogą zwrócić się zawodnicy i sztaby, jeśli mają jakiś problem. W każdej chwili będą mogli o tym porozmawiać z Kamilem, a my wraz z nim postaramy się rozwiązać te problemy. On nie będzie nimi zarządzał, tylko będzie im pomagał we wszystkim, co jest im potrzebne. Chodzi nam o to, by zarząd miał pełne informacje od kogoś, kto będzie miał z tymi wszystkimi grupami kontakt. Taka osoba była nam potrzebna.
Trzykrotny mistrz olimpijski w pełni zaangażuje się w nowe obowiązki na początku przyszłego roku. Teraz wciąż korzysta z odpoczynku po zakończeniu kariery i na najbliższy czas ma zaplanowaną podróż. Sam przyznaje, że cieszy się, że ktoś będzie mógł korzystać z jego doświadczenia.
– Cieszę się, że ktoś chce skorzystać z mojego doświadczenia, z mojej wiedzy i z tego czerpać. Nigdy nie miałem zamiaru chować tego dla siebie, bo uważam, że też na tym to właśnie polega. Zdobywanie wiedzy oraz doświadczenia i później się dzielenie z innymi, żeby ktoś też mógł z tego skorzystać. Tak to powinno działać, by rozwijać ten sport u nas. Nie ukrywam, że byłem trochę zaskoczony propozycją, jaką otrzymałem z Polskiego Związku Narciarskiego, dlatego też potrzebowałem nieco czasu, by się nad tym zastanowić – mówi Kamil Stoch.
Polski skoczek przez wiele lat należał do ścisłego światowego topu w swojej dyscyplinie. W dorobku ma trzy złote medale olimpijskie, 39 zwycięstw w konkursach Pucharu Świata (wyrównał dorobek Adama Małysza), dwie Kryształowe Kule oraz trzy triumfy w Turnieju Czterech Skoczni.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix