Jose Mourinho ostrzega przed „zranionym królem”

Maciej Piętak

16 lutego 2026, 20:33 • 3 min czytania 0

Reklama
Jose Mourinho ostrzega przed „zranionym królem”

Przed wtorkowym hitem fazy play-off Ligi Mistrzów, w którym Benfica zmierzy się z Realem Madryt na Estadio da Luz, Jose Mourinho zachowuje czujność. Portugalski szkoleniowiec, mimo zwycięstwa 4:2 z Królewskimi w fazie ligowej, przestrzega przed lekceważeniem rywala. 

Kliknij tutaj i załóż konto z kodem promocyjnym WESZLOCPLUS, zweryfikuj konto, wpłać 40 zł i otrzymasz kod na 3 miesiące darmowe C+ z  Ligą Mistrzów! Promocja Superbet na Canal+

Mourinho: Zraniony król jest niebezpieczny

W ostatniej kolejce fazy ligowej Champions League Benfica po szalonym spotkaniu wygrała 4:2 z Realem Madryt. Klub z Lizbony dopiero dzięki bramce w ósmej minucie doliczonego czasu gry golkipera Anatolija Trubina zapewnił sobie awans do fazy pucharowej.

Los tak chciał, że rywalem Benfiki w 1/16 finału Ligi Mistrzów będą Królewscy. Podczas konferencji prasowej trener portugalskiej ekipy Jose Mourinho podkreślał klasę przeciwnika, używając, jak zawsze, ciekawych porównań.

Reklama

– Wiemy, co zrobiliśmy Realowi Madryt. To królowie Ligi Mistrzów. Są zranieni. A zraniony król jest niebezpieczny. Jeśli wygranie z Realem Madryt raz jest bardzo trudne, wygranie dwa razy jest o wiele trudniejsze. Wygranie trzy razy, lub nawet w dwumeczu, jest jeszcze trudniejsze. Jeszcze ważniejsza jest ich motywacja, by wygrać Ligę Mistrzów, a nie tylko wyeliminować Benfikę – powiedział portugalski trener.

Mecz ma szczególny wymiar dla Mourinho, który prowadził Real w latach 2010-13. Trener musiał zmierzyć się z pytaniami o swoją przeszłość oraz plotkami łączącymi go z powrotem na Santiago Bernabeu. Portugalczyk stanowczo uciął spekulacje, zaznaczając jednak swoją silną więź z klubem.

– Nie chcę karmić historii, które nie istnieją. Rzeczywistość jest taka, że mam jeszcze jeden rok kontraktu z Benfiką. Dałem Realowi wszystko, co miałem. Zrobiłem rzeczy dobre i złe, ale dałem z siebie wszystko. Kiedy profesjonalista daje z siebie wszystko, powstaje więź na zawsze – stwierdził.

Mourinho: Chciałbym wyeliminować Real

Mourinho przypomniał również okoliczności swojego odejścia ze stolicy Hiszpanii, podkreślając, że odbyło się to na jego warunkach.

Reklama

– Jestem jednym z niewielu trenerów, którzy odeszli z Realu Madryt sami, a nie zostali zwolnieni. Jeśli odchodzisz z własnej woli, odchodzisz z czystym sumieniem. Florentino Perez i Jose Angel Sanchez powiedzieli mi, że odchodzę, gdy zbliżają się dobre, łatwe czasy, a ja wykonałem już ciężką pracę. Ale myślałem, że to właściwy moment – przyznał.

Mimo sentymentów i przyjaźni z Alvaro Arbeloą, obecnym trenerem Realu, cel Mourinho jest jasny.

Reklama

– Chciałbym bardzo wyeliminować Real, ale chciałbym też bardzo, żeby Arbeloa wygrał ligę i został w Madrycie na wiele lat, ponieważ ma wielkie umiejętności – podsumował.

Początek pierwszego spotkania w dwumeczu w Lizbonie zaplanowano na wtorek na godzinę 21:00.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne