Tuż przed meczem Śląska Wrocław z Piastem Gliwice, prezes Śląska Remigiusz Jezierski stanął przed kamerami Canal+Sport i tłumaczył swoje ostatnie decyzje. Odniósł się do kontrowersyjnego zwolnienia Ante Simundzy, pożegnania z dyrektorem sportowym – Rafałem Grodzickim i opowiedział o potencjalnym nowym trenerze. Jezierski nie wyklucza bowiem, że tymczasowy szkoleniowiec Toni Golem zostanie w klubie na dłużej.
Prezes Śląska o zwolnieniu Simundzy: Wiedział, że decyzja może być negatywna
Na wstępie Jezierski odniósł się do zwolnienia Ante Simundzy, a także do okoliczności w jakich został pożegnany trener. Decyzja zapadła bowiem tuż po meczu z Radomiakiem, a Słoweniec, mimo że nie był już trenerem drużyny z Wrocławia, po meczu wracał z nimi autokarem.
– W całokształcie tej sytuacji, nie jest to dla mnie najważniejszy punkt. Rozumiem, że to grzeje, bo każdy rozkłada to na czynniki pierwsze. W tych czasach tak szybko wypływają informacje, że lepiej to ogłosić, jeśli jest już podjęta decyzja, bo i tak to wyjdzie. Ja rozmawiałem dwa dni przed meczem z Ante Simundzą. Juz dwa mecze wcześniej rozmawialiśmy o planie naprawczym, że jeśli następne mecze nie przyniosą spodziewanych efektów, to decyzja zapadnie. Już przed meczem z Radomiakiem trener wiedział, że jeśli nie wygra tego starcia, to decyzja będzie negatywna.
Informujemy, że Ante Simundza został odsunięty od prowadzenia pierwszego zespołu Śląska Wrocław
Dziękujemy za pracę na rzecz klubu, przywrócenie zespołu do najwyższej klasy rozgrywkowej i codzienną współpracę. Życzymy powodzenia i wszystkiego, co najlepsze w dalszej karierze.
🔗 https://t.co/EtuN2W6n1c
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) November 2, 2026
„Ryzyko aż tylu transferów jest dosyć znacznym obciążeniem dla klubu”
Jezierski skomentował także rozstanie z dyrektorem sportowym klubu – Rafałem Grodzickim. Prezes Śląska zaprzeczył, że pomiędzy panami był jakikolwiek konflikt. Powiedział jedynie o rozbieżnościach i innym pomyśle na budowę pionu sportowego.
– Rozbieżności były. Nie było na pewno konfliktu. Troszeczkę się to rozjeżdżało. Umówiliśmy się z dyrektorem Rafałem, że jeśli ten plan naprawczy nie wypali, to weźmie współodpowiedzialność. Forma zespołu nie rosła i trzeba było wstrząsnąć zespołem. Trochę mieliśmy też inny pomysł na budowę pionu sportowego. Stąd moja decyzja.
Prezes nie jest także zadowolony z transferów, jakich dokonał Śląsk. Szczególnie załamany jest postawą zaplanowanych ruchów. Według niego, na ten moment, tylko Karola Niemczyckiego można zaliczyć do udanych „zakupów”.
– Pełne podsumowanie przyjdzie po rundzie. Nie chcemy jednak przegapić szans na 5 zwycięstw do końca tego roku. Zrobiliśmy jedenaście transferów. Oczywiście część była awaryjna, ale część była też zaplanowana. Nie przynoszą nam one póki co spodziewanych efektów. W zasadzie jesteśmy bardzo zadowoleni z bramkarza – Karola Niemczyckiego, a pozostałe transfery są jeszcze znakami zapytania. Dużo transferów, duże obciążenie finansowe. Ja się zobowiązałem, że będę pilnował budżetu. To ryzyko aż tylu transferów jest dosyć znacznym obciążeniem dla klubu.
Jezierski wierzy w Golema: Jest w grze o bycie pierwszym trenerem
Ponadto Jezierski odniósł się do sytuacji Toniego Golema. Zdradził, że tymczasowy trener wciąż ma szansę na dłuższą pracę we Wrocławiu. Ostateczna decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych dni.
– Powiedzmy, że to jest szerszy aspekt, czy ten bodziec jest wystarczający. Scenariusze są dwa. Wszystko będzie jeszcze analizowane. Toni Golem jest w grze o bycie pierwszym trenerem. Taki warunek też mi postawił, że nie bierze pod uwagę, że będzie asystentem. Decyzja będzie albo w jednym, albo w drugim kierunku i zapadnie w najbliższych dniach.
Trener Toni Golem: Porozmawiałem z trenerem Ante Šimundžą, kiedy dostałem propozycję dalszej pracy w Śląsku. Wiem, że dla niego nie jest to łatwa sytuacja, ale znamy się długo. Cały sztab dalej pracuje, odszedł tylko trener Šimundža #ŚLĄPIA https://t.co/U3ge2WWno4
— Karol Bugajski (@bugajski_karol) November 6, 2026
Prezes przyznał także, że zna Golema od wielu lat i wie, na co go stać. Dodatkowo zapewnił, że mocno wierzy w Chorwata.
– Znam Toniego wiele lat. On ma naprawdę wielki potencjał na bycie dobrym pierwszym trenerem. Prowadził już trzy kluby, jako pierwszy trener i takie ma też aspiracje. Był lojalnym asystentem i dobrym żołnierzem Ante Simundzy, ale ma swoją koncepcję i odmienne zdanie. Nie zawsze asystent ma pełne przełożenie na to co podejmuje pierwszy trener. Mocno wierzę w Toniego Golema.
Na koniec podsumował brak powołań graczy Śląska do reprezentacji Polski. Mimo znakomitej dyspozycji, ani Karol Niemczycki, ani Piotr Samiec-Talar nie otrzymali powołania do kadry narodowej. Jezierski przyznał, że mimo braku powołań dla nich, Śląsk wciąż może pochwalić się innymi reprezentantami.
– Mamy kilku reprezentantów. Czy młodzieżówki, czy reprezentacji zagranicznych. Nie ma powołań do polskiej reprezentacji. Wizerunkowo chcielibyśmy, żeby tak było. To zawsze ważny element dla zawodników i klubu.
Fot. Newspix