Rodri ukarany za ostre słowa o sędziach

Maciej Piętak

09 marca 2026, 17:06 • 3 min czytania 0

Reklama
Rodri ukarany za ostre słowa o sędziach

Rodri został ukarany przez Football Association, czyli Angielski Związek Piłki Nożnej za kwestionowanie neutralności sędziów. Pomocnik Manchesteru City może jednak mówić o dużym szczęściu – pomimo ostrej krytyki arbitrów, piłkarz uniknął zawieszenia.

Rodri sfrustrowany po niespodziewanym remisie

Hiszpan dopuścił się komentarzy pod adresem sędziów 1 lutego, tuż po wyjazdowym remisie 2:2 z Tottenhamem. Drużyna prowadzona przez Pepa Guardiolę prowadziła 2:0 po bramkach Rayana Cherkiego oraz Antoine’a Semenyo. Piłkarze Spurs zdołali jednak wrócić do gry, a bardzo ważny okazał się gol kontaktowy Dominica Solanke z 53. minuty.

Zdaniem obozu City bramka nie powinna zostać uznana, gdyż napastnik Tottenhamu sfaulował Marca Guehiego, kopiąc go wcześniej w nogę. Niestety dla ekipy z Manchesteru sędzia Robert Jones uznał gola, a sędziowie VAR podtrzymali decyzję. Po nieco ponad kwadransie Solanke wyrównał po pięknym golu „skorpionem”.

Po zakończeniu meczu Rodri skrytykował postawę sędziów.

Reklama

– Wiem, że wygrywaliśmy zbyt wysoko i ludzie nie chcą, żebyśmy wygrywali, ale sędzia musi być neutralny. I szczerze mówiąc, dla mnie to nie jest fair – stwierdził Hiszpan.

Udało mu się uniknąć zawieszenia

Pomocnik Manchesteru City złamał tym samym przepis E3.1. FA oskarżyła go o niewłaściwe zachowanie i komentarze, które sugerowały stronniczość i kwestionowały uczciwość arbitrów.

Reklama

Sytuacja Rodriego mogła zakończyć się o wiele gorzej, jednak dzięki temu że piłkarz szybko przyznał się do winy, nie powtórzył swoich komentarzy w kolejnych wywiadach, a nawet przesłał do federacji dwa obszerne listy, tłumacząc w nich swoje zachowanie, potraktowano go łagodniej.

W listach przekonywał, że jego wypowiedź o „ludziach, którzy nie chcą ich wygranych” odnosiła się wyłącznie do kibiców innych drużyn, a nie sędziów. Ponadto zawodnik przeprosił arbitrów.

– W pełni akceptuję, że moje słowa były niewłaściwe i spadły poniżej standardów, jakich oczekuje się ode mnie jako profesjonalnego gracza. Moje komentarze padły w chwili frustracji po rozczarowującym wyniku.

Frustracja ta, jak sam tłumaczył, wynikała również z nagromadzenia wcześniejszych błędów sędziowskich na niekorzyść City w innych meczach. Wskazał tu chociażby brak czerwonej kartki dla Diogo Dalota w derbach Manchesteru czy nieuznany gol Semenyo w starciu z Newcastle w Carabao Cup.

Reklama

Ostatecznie zawodnik uniknął zawieszenia, a ponadto FA obniżyła początkową grzywnę ze 120 tys. do 80 tys. funtów. Rodri będzie mógł pomóc zatem swoim kolegom w ligowym starciu z West Hamem, a także finale Pucharu Ligi Angielskiej z Arsenalem.

Najbliższy mecz Manchester City rozegra już w środę 11 marca. Rywalem będzie Real Madryt, a spotkanie odbędzie się na Estadio Santiago Bernabeu.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna