Jędrzejczyk o chaosie w Legii: „Nie powinniśmy tu być”

Wojciech Piela

31 stycznia 2026, 19:17 • 2 min czytania 14

Jędrzejczyk o chaosie w Legii: „Nie powinniśmy tu być”

Artur Jędrzejczyk, jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy Legii Warszawa, w szczerej rozmowie z serwisem legionisci.com skomentował obecny kryzys klubu, wskazując błędy, które doprowadziły do sytuacji zespołu.

Reklama

Legia, która co roku ma ambicje walki o mistrzostwo Polski, obecnie zajmuje 17. miejsce w tabeli Ekstraklasy, czyli znajduje się w strefie spadkowej. Dla tak utytułowanego klubu jest to scenariusz trudny do przyjęcia, tym bardziej że podobne problemy zdarzały się w Warszawie także w ostatnich latach.

„Nie powinniśmy tu być”. Jędrzejczyk o chaosie w Legii

Jędrzejczyk nie kryje zdumienia obecną sytuacją, ale podkreśla jednocześnie, że układ sił w lidze daje szansę na szybkie odrobienie strat, jeśli drużyna wróci na zwycięską ścieżkę. – To jest w ogóle kuriozum, bo od pierwszego miejsca dzieli nas 11 punktów, a w lidze czeskiej różnica między liderem a drugim zespołem wynosi tylko 7 punktów. To pokazuje, jaka jest nasza liga. Musimy się z tym zmierzyć. Po to tutaj jesteśmy. Mam nadzieję, że każdy w szatni wie, w jakim miejscu jesteśmy i co musimy zrobić – mówi 38-letni obrońca.

Reklama

Analizując przyczyny kryzysu, Jędrzejczyk wskazuje na dużą rotację w kadrze w trakcie sezonu. Latem z klubu odeszło kilku kluczowych zawodników, a w ich miejsce sprowadzono aż dziesięciu nowych piłkarzy, w tym reprezentantów swoich krajów.

Tak duża przebudowa, połączona z brakiem stabilności na ławce trenerskiej po odejściu Edwarda Iordanescu, sprawiła, że drużyna miała poważne problemy z zespołowym zgraniem. Ciągłe zmiany w formacjach defensywnych dodatkowo potęgowały chaos na boisku. – Mimo wszystko z tym składem nie powinniśmy być tu, gdzie jesteśmy. Ciężko mi to opisać – przyznaje Jędrzejczyk.

W szatni podejmowano różne próby poprawy atmosfery i wyników, jednak nie przyniosły one oczekiwanych efektów. – Próbowaliśmy wszystkiego – od spotkań drużynowych po mocniejsze słowa w szatni. Nic nie pomagało – kolacja, rozmowy, próby motywacji. Wychodziliśmy na mecze, dawaliśmy z siebie wszystko, a wyników nie było. Mentalnie było ciężko, bo graliśmy mecz za meczem – mówi kapitan Legii, dodając, że mimo dużych umiejętności drużyna wpadła w spiralę niemocy, z której trudno było się wydostać.

Pod wodzą nowego trenera Marka Papszuna Legia podejmie próbę poprawy nastrojów wśród kibiców w rundzie wiosennej. Pierwszy mecz w 2026 roku rozegra w niedzielę 1 listopada o godzinie 17:30. Ich rywalem będzie Korona Kielce.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

14 komentarzy

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Wojciech Fibak w dokumentach Epsteina. Były tenisista komentuje

Wojciech Piela
5
Wojciech Fibak w dokumentach Epsteina. Były tenisista komentuje
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama